Joan Laporta rozważa przedłużenie kontraktu Christensena mimo kontuzji
Andreas Christensen, jeden z najbardziej cenionych graczy Barcelony, doznał poważnej kontuzji tuż po świetnym występie w Pucharze Króla. Wszyscy są w szoku, tymczasem prezes Joan Laporta zaskakuje – rozważa zaoferowanie Bośniakowi nowej, rocznej umowy. Co stoi za tą decyzją i jak wygląda sytuacja doświadczonego obrońcy, którego kontrakt kończy się już latem?
Andreas Christensen od początku swojej przygody z FC Barceloną imponował profesjonalizmem i zaangażowaniem, ale zdrowie nieustannie płatało mu figle. Po meczu Pucharu Króla z CD Guadalajara, gdzie znów pokazał klasę, przyszedł nagły cios – częściowe zerwanie więzadła krzyżowego. Duńczyk wypadł z gry na około cztery miesiące, co dla drużyny jest sporą stratą.
Okoliczności tej kontuzji są szczególnie niekorzystne, bo Christensen walczył właśnie o nowy kontrakt w Barcelonie. Obecna umowa dobiega końca wraz z końcem sezonu, a defensor bardzo chciał pozostać w klubie na dłużej.
Jak podaje Cadena SER, Joan Laporta rozważa przedłużenie umowy z duńskim obrońcą o kolejny rok – właśnie po to, by docenić jego profesjonalizm i pokazać wsparcie w trudnym okresie. Co ciekawe, taka propozycja pojawiła się tuż po wieściach o jego poważnym urazie.
Christensen gra dla Barcelony od lata 2022 roku, kiedy przeszedł za darmo. Przez te kilka sezonów zebrał znakomite opinie wśród trenerów – zwłaszcza Hansi Flick miał podkreślać, że Duńczyk należy do najlepszych środkowych obrońców w kadrze. Mimo to, regularne problemy zdrowotne mocno go ograniczały.
Teraz, mając kontrakt ważny tylko do 30 czerwca, Christensen staje przed największym znakiem zapytania w swej barcelońskiej karierze. Klubowy prezes nie chce pozostawiać wiernego defensora bez wsparcia – choć nie jest to jeszcze przesądzone, opcja nowej rocznej umowy znajduje się na stole, prawdopodobnie z innymi warunkami finansowymi.
Sam Christensen wciąż mocno podkreśla chęć pozostania w klubie. Kontuzja niemal wyklucza go z reszty sezonu, co tylko komplikuje negocjacje i sprawia, że przyszłość Duńczyka na Camp Nou stoi pod znakiem zapytania.