James Trafford trafi do Newcastle?
James Trafford, golkiper Manchesteru City, coraz poważniej rozważa zmianę klubu po tym, jak nie zdołał przebić się do pierwszego składu. W walce o młodego Anglika do gry wkroczyło właśnie Newcastle United – i to nie pierwszy zespół, który obserwuje sytuację bramkarza. 23-latek już tego lata może stać się bohaterem dużego transferu, a zapowiada się na to, że zainteresowanie tylko rośnie.
James Trafford miał nadzieję na bardziej eksponowaną rolę w Manchesterze City, lecz rzeczywistość szybko zweryfikowała jego oczekiwania. Trener Pep Guardiola od początku stawia przede wszystkim na Gianluigiego Donnarummę, a Trafford musi zadowolić się epizodami na ławce rezerwowych.
Ambitny młody bramkarz nie zamierza jednak siedzieć w cieniu bez walki o regularną grę. Już od jakiegoś czasu w angielskiej prasie przewijały się informacje o możliwym odejściu Traforda z Etihad Stadium. Według doniesień, był już przymierzany do takich klubów jak Leeds United, Tottenham Hotspur czy West Ham United.
Jak wynika z wiadomości ujawnionych przez Ekrema Konura, teraz swoje zainteresowanie wyraziło także Newcastle United. "Sroki" szukają mocnego punktu między słupkami i widzą w Traffordzie golkipera z dużymi możliwościami na rozwój. W klubie z północy Anglii liczą, że ewentualne sprowadzenie zawodnika pozwoli ustabilizować sytuację w defensywie na dłużej.
Historia Jamesa Trafforda jest mocno związana z Manchesterem City. Jako wychowanek klubu wrócił na Etihad w 2023 roku po transferze z Burnley o wartości przekraczającej 26 milionów funtów. Statystyki aktualnego sezonu? Tylko 11 występów, 11 straconych bramek i 5 zachowanych czystych kont – liczby dalekie od ambicji 23-latka. Kontrakt obowiązuje jeszcze przez sześć lat, ale już teraz władze „Obywateli” wyceniły bramkarza na 30 milionów funtów.
Perspektywa letniego okienka transferowego zapowiada się gorąco – Trafford z pewnością nie narzeka na brak opcji, a ruch Newcastle United to kolejny dowód na jego rosnącą wartość na angielskim rynku.