Jagiellonia blisko rekordowego transferu. Wdowik chce zostać w Białymstoku
Jagiellonia Białystok zamierza zapisać nowy rozdział w swojej historii, szykując się do wykupu Bartłomieja Wdowika z portugalskiej Bragi.
Bartłomiej Wdowik stoi przed szansą na definitywny powrót do Jagiellonii Białystok. Podlaski klub jest gotów wydać na lewego wahadłowego aż 800 tysięcy euro, co byłoby najwyższą kwotą w dziejach Dumy Podlasia. Do tej pory rekord należał do Kajetana Szmyta – zimowy transfer skrzydłowego z Zagłębia Lubin opiewał na 700 tysięcy euro.
Wdowik, który do Jagiellonii trafił już w 2020 roku z Odry Opole, w ciągu czterech lat dał się poznać jako filar białostockiej defensywy. Ten potencjał dostrzegli także zagraniczni skauci. W efekcie wyruszył do portugalskiej Bragi, kosztując nowy klub 1,6 mln euro. Jego przygoda na południu Europy nie potoczyła się jednak zgodnie z oczekiwaniami – licznik ligowych minut zatrzymał się na niewielkiej liczbie. Wdowik został wypożyczony najpierw do Hannoveru 96, a po krótkiej przygodzie za zachodnią granicą, znów obrał kurs na Białystok.
Obecnie Jagiellonia korzysta z wypożyczenia Wdowika, które obowiązuje do końca bieżącego sezonu. W umowie znalazła się jednak opcja wykupu, a zdaniem Fakt.pl klub aktywnie pracuje nad jej realizacją. Sam zawodnik i jego otoczenie rozważają, czy na stałe nie związać się z ekipą, w której – jak czytamy – "czuje się komfortowo, ma zaufanie sztabu szkoleniowego i regularnie występuje w podstawowym składzie".
25-letni wahadłowy w aktualnym sezonie Ekstraklasy rozegrał już 36 spotkań, dokładając do dorobku trzy asysty. Jego kontrakt z Bragą wygasa dopiero w czerwcu 2028, ale scenariusz pozostania na Podlasiu wydaje się nadzwyczaj realny. Najbliższe tygodnie pokażą, czy klub rzeczywiście pobije rekord transferowy, sprowadzając Wdowika na stałe do Jagiellonii.