Haditaghi stanowczo dementuje. Mulahusejnović nie trafi do Pogoni
Na moment wydawało się, że Nardin Mulahusejnović jest o krok od podpisania kontraktu z Pogonią Szczecin. Tymczasem właściciel klubu, Alex Haditaghi, błyskawicznie wylewa kubeł zimnej wody na głowy kibiców, stanowczo dementując wszelkie pogłoski o tym transferze.
Niespodziewany zwrot na piłkarskiej giełdzie transferowej zafundował Alex Haditaghi, właściciel Pogoni Szczecin, gdy na platformie X stanowczo uciął wszelkie spekulacje dotyczące potencjalnego transferu Nardina Mulahusejnovicia z FC Noah. Kilka dni temu w kręgu kibiców i wśród mediów to nazwisko bujało się na ustach wszystkich związanych z Portowcami – wszak napastnik miałby realnie podjąć rywalizację z Karolem Angielskim i rozwiązać palący problem w ataku.
Pogoń tej zimy szukała nowego napastnika i próbowała już wcześniej – głośno mówiło się o niemal przesądzonej ofercie dla Karola Czubaka z Motoru Lublin, sięgającej nawet 2,5 miliona euro. Tamta propozycja została jednak odrzucona, więc spojrzenia włodarzy skierowały się ku Mulahusejnoviciowi. Dziennikarz Kanału Sportowego Kamil Głębocki informował nawet o szczegółach – czas trwania kontraktu i przekonanie, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik.
Sprawę radykalnie przeciął Haditaghi, który wręcz nie chcąc pozostawić złudzeń, określił medialne doniesienia jednym zdaniem.
100 procent fałsz i nieprawda. Nie rozmawialiśmy z nim ani jego agentami od tygodni. Dobry zawodnik, ale nie dla nas.