Bunt Cristiano Ronaldo w Al Nassr – Portugalczyk znów kontestuje warunki w Saudi Pro League – StolicaSportu.pl

Bunt Cristiano Ronaldo. Konflikt z Al Nassr narasta

Cristiano Ronaldo
fot. spl.com.sa
Domyślna grafika
Eryk
3 lutego 2026 16:09
3 minuty czytania

Cristiano Ronaldo wpada w furię i opuszcza treningi Al Nassr po transferze Karima Benzemy do Al Hilal. Portugalczyk jest przekonany, że faworyzowanie przez PIF jednego klubu zakłóca rywalizację o tytuł w Saudi Pro League.

Cristiano Ronaldo rozpętał prawdziwą burzę w Al Nassr, kiedy zdecydował się zbojkotować zarówno ostatni mecz, jak i wtorkowy trening drużyny. Wszystko zaczęło się od sensacyjnego transferu Karima Benzemy do Al Hilal. Portugalczyk uznał, że PIF (The Public Investment Fund) nie traktuje klubów równo, a zdecydowanie premiuje nowych rywali w walce o tytuł.

Jak donoszą media, głównym powodem wściekłości CR7 było zablokowanie przez PIF możliwości „dużego wzmocnienia” w jego zespole. Gdy Al Hilal potężnie sięgnął do kieszeni i sprowadził Benzemę, Al Nassr dostało zgodę jedynie na ściągnięcie Abdullaha Al-Hamdana, który sam przeniósł się z powodu tłoku w składzie u rywala. W międzyczasie Al Ittihad nie próżnowało, kontraktując 19-letniego George’a Ilenikhenę, a suma transferów do najgroźniejszego konkurenta wyniosła astronomiczne 92 miliony euro. Tymczasem Al Nassr na zimowe transfery wydał ledwie 250 tysięcy euro — i to musiało rozsierdzić Portugalczyka.

Wzburzony Portugalczyk opuszcza grę i treningi

Na znak protestu Cristiano Ronaldo nie zagrał w poniedziałkowym meczu, a we wtorek nie pojawił się na treningu swojego zespołu. Zgodnie z pojawiającymi się informacjami, 41. urodziny będzie świętował najprawdopodobniej poza Rijadem – podobno zdążył już wrócić do ojczyzny. Wszystko wskazuje, że w najbliższym spotkaniu z Al Ittihad również zabraknie go na boisku.

Zamieszanie wokół przyszłości kapitana Al Nassr rozgrzało kibiców, tym bardziej że w ostatnim dniu okienka transferowego klub sprowadził nowego zawodnika, lecz była to odpowiedź na działania… właśnie Al Hilal. Sytuacja wokół PIF i wsparcia finansowego stała się już tematem medialnej burzy, a swoje zdanie głośno wyrazili również zawodnicy innych drużyn.

Głosy z ligowych szatni: „Coś jest ukryte”

Głos w sprawie zabrał Alvaro Medran, obecny zawodnik Al-Ettifaq i były piłkarz Realu Madryt. W jednym z podcastów podkreślił, że „coś dziwnego dzieje się ze strony PIF. Widzimy, jak Al Hilal wydaje pieniądze i zawiera umowy, podczas gdy po drugiej stronie Cristiano jest zły i odmawia gry. Jest coś ukrytego, o czym nie wiemy”.

Coś dziwnego dzieje się ze strony PIF. Widzimy, jak Al-Hilal wydaje pieniądze i zawiera umowy, podczas gdy po drugiej stronie Cristiano jest zły i odmawia gry. Jest coś ukrytego, o czym nie wiemy.
Alvaro Medran

W międzyczasie narastają plotki dotyczące możliwej zmiany właściciela w Al Nassr. W mediach pojawiło się nazwisko Ibrahima Al-Muhaidiba, który miał już pełnić funkcję prezesa klubu. Mimo obietnic wielkich transferów, PIF ma nie akceptować żadnej próby wykupu klubu ze względu na obecność Ronaldo. To znów sugeruje, jak duże napięcie towarzyszy wszystkim wydarzeniom wokół wielkiej gwiazdy z Portugalii.

Źródło: Flashcore

Wybrane dla Ciebie