Galatasaray myśli o sprowadzeniu Gimeneza z Milanu za Icardiego – StolicaSportu.pl

Galatasaray rozważa wymianę: Gimenez może trafić do Turcji za Icardiego

Mauro Icardi
fot. Telefe (Wikimedia CC 3.0)
Domyślna grafika
Maciek
24 grudnia 2025 12:44
3 minuty czytania

Galatasaray szykuje sensacyjny ruch transferowy – w grze jest transfer Santiago Gimeneza z Milanu za Mauro Icardiego (na zdjęciu). Argentyńczyk zamierza opuścić zespół z Turcji, a działacze szukają następcy, nie tracąc z oczu sytuacji zdrowotnej Meksykanina. Sprawa nabiera rozpędu, a włoski kierunek dla Icardiego nie jest wykluczony.

Galatasaray stoi przed niecodziennym wyborem – Turecki klub chciałby ściągnąć do siebie Santiago Gimeneza z Milanu, by zastąpić nim Mauro Icardiego, który sam myśli o odejściu. Jak informuje Calciomercato.com, ta wymiana jest rozważana niemal na poważnie.

Co ciekawe, jeszcze niedawno to Milan sam patrzył z zainteresowaniem na Icardiego jako potencjalnego następcę Gimeneza. Po licznych naradach zarząd Rossonerich postawił jednak na Niclasa Fullkruga, który ma wspomóc atak włoskiego giganta. Tymczasem los Meksykanina wciąż nie jest przesądzony – choć pojawiały się plotki o możliwym odejściu, możliwe też, że pozostanie w Mediolanie. Choć transfer Christophera Nkunku nie przyniósł oczekiwanych efektów, niewykluczone, że Francuz zimą właśnie opuści Milan.

Największą niewiadomą jest w tej chwili zdrowie El Bebote. Gimenez niedawno przeszedł operację i na boisko wróci dopiero po zakończeniu okienka transferowego. Ten fakt zniechęca wiele klubów, ale – jak donoszą dziennikarze Fanatik – Gala może sobie pozwolić na cierpliwość. Transakcja nie dojdzie do skutku na początku stycznia, lecz klub z Turcji nie wyklucza działania pod sam koniec zimowego mercato.

Czy Gimenez to nowe otwarcie dla Galatasaray?

W Stambule nie chcą już dłużej trzymać napastnika, który otwarcie myśli o wyjeździe. Argentyński snajper coraz częściej łączony jest z powrotem do Serie A, a nazwisko Milanu nie schodzi z ust dziennikarzy sportowych wokół Bosforu. Klub szuka więc następcy, ale – jak podkreślają media tureckie – wszystko zależy od tego, czy Gimenez dostarczy odpowiednich gwarancji zdrowotnych po operacji. Jeśli potwierdzi gotowość do gry, transakcja miałaby realne szanse powodzenia.

Pewne jest jedno: władze Galatasaray nie zamierzają działać pochopnie i są gotowe poczekać na Meksykanina niemal do ostatniego dzwonka. Zaskakuje zatem i to, że Milan był przez chwilę na liście zainteresowanych samym Icardim, a dziś saga może zatoczyć niespodziewane koło.

Jak podaje Calciomercato.com, "Galatasaray obrało sobie El Bebote za cel i są przekonani, że ten zawodnik mógłby wspólnie z Victorem Osimhenem stworzyć bardzo niebezpieczny duet napastników" [tłum. - red.]. Turcy dają sobie czas, by przekonać się o postępach w rekonwalescencji napastnika z Milanu.

Źródła: SempreMilan, Calciomercato.com, Fanatik

Wybrane dla Ciebie