Fredi Bobic raczej nie zamieni Legii Warszawa na Hannover 96. Znamy kulisy
Spekulacje wokół przyszłości Frediego Bobica, obecnego dyrektora ds. operacji piłkarskich Legii Warszawa, elektryzowały ostatnio kibiców. Niemiecki klub Hannover 96 rozważał różne kandydatury na stanowisko dyrektora sportowego, jednak według najnowszych informacji, szanse Bobica na objęcie tej funkcji są bliskie zeru. Dziennikarz Jerzy Chwałek zdradził kulisy sytuacji i wskazał faworytów do tej prestiżowej roli.
Przez ostatnich kilka dni w mediach znów pojawiały się plotki dotyczące Frediego Bobica i możliwą zmianę jego miejsca pracy. Obecny dyrektor do spraw operacji piłkarskich Legii Warszawa został powiązany z Hannoverem 96 – klubem dobrze sobie znanym z czasów swojej gry w Bundeslidze.
Bobic trafił do Legii w kwietniu, niedługo po rozstaniu klubu z Gonçalo Feio. Po krótkim epizodzie Edwarda Iordănescu stery warszawskiej drużyny znowu się zmieniły, jednak sam Bobic pozostaje zaangażowany w poszukiwanie trenerów i wzmocnień — razem z Michałem Żewłakowem.
Początkowe wieści o ewentualnym związku Bobica z niemieckim klubem pojawiły się za Odrą. Tomasz Urban, komentując temat w rozmowie na kanale Meczyki.pl, zasugerował, że to sam 54-latek mógł wysondować możliwość pracy w dawnym klubie.
Według Jerzego Chwałka z "Super Expressu" taki ruch jest praktycznie niemożliwy. "Szanse Frediego Bobicia pracującego w Legii Warszawa na stanowisko dyr. sport. Hannover 96 bliskie zeru. Głównymi kandydatami: J. Schmadtke, D. Hecking, S. Pinto, R. Becker. Dotychczasowy dyr. M. Mann podpisze 3-letnią umowę z RB Salzburg, gwarantującą mu 1 mln euro rocznie" – poinformował dziennikarz na portalu X.
W międzyczasie Hannover plasuje się aktualnie na piątej lokacie 2. Bundesligi i poszukuje nowych rozwiązań na stanowisku dyrektora sportowego. Tymczasem Legia Warszawa zajmuje szesnaste miejsce w Ekstraklasie i przed nią ważny, zaległy mecz z Piastem Gliwice. Zespół ze stolicy nie zagra już w fazie pucharowej Ligi Konferencji UEFA.