Fisnik Asllani obserwował derby Barcelony – nowy cel transferowy Blaugrany – StolicaSportu.pl

Fisnik Asllani obserwował derby Barcelony – transferowy cel Katalończyków zaskakuje

Fisnik Asllani
fot. Artur Kraus (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
4 stycznia 2026 15:30
3 minuty czytania

Tuż po katalońskich derbach pokazały się w sieci zdjęcia Fisnika Asllaniego z trybun RCDE Stadium. Napastnik Hoffenheim już od jakiegoś czasu łączony jest z Barceloną – teraz sam dolał oliwy do ognia, publikując wymowną relację z meczu. Co ciekawe, kilka dni wcześniej spotkał się jeszcze z byłym trenerem Blaugrany, Xavim. Wszystkie te sygnały to nie przypadek – napastnik wyrasta obecnie na poważnego kandydata do zastąpienia Roberta Lewandowskiego w 2026 roku.

Nieczęsto zdarza się, by piłkarz z Bundesligi pojawiał się na trybunach podczas katalońskich derbów, ale właśnie to zrobił Fisnik Asllani, napastnik TSG Hoffenheim. Jego obecność na meczu FC Barcelony z Espanyolem na RCDE Stadium odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych. Zawodnik sam pochwalił się zdjęciem na Instagramie, na którym jasno napisał: "Derby Barcelony".

To wydarzenie nie umknęło uwadze obserwatorów transferowych plotek. Jak się okazuje, Asllani już od kilku miesięcy przewija się w rozmowach dotyczących potencjalnych wzmocnień Barcelony na zbliżające się letnie okno transferowe w 2026 roku. Fakt, że napastnik postanowił zasiąść na trybunach akurat w tak elektryzującym spotkaniu, tylko podsycił spekulacje dotyczące jego przyszłości.

Wizyta w Barcelonie to niejedyny gest, który zdradza zainteresowanie katalońskiego klubu tym zawodnikiem. Kilka dni wcześniej Asllani widziany był w Katarze, gdzie miał okazję porozmawiać z legendą klubu i byłym szkoleniowcem, Xavim. Było to szeroko komentowane zarówno przez kibiców, jak i dziennikarzy.

Asllani w tym sezonie wyraźnie się wyróżnia w Bundeslidze, zdobył sześć goli w piętnastu spotkaniach. Jego atutami są wzrost (191 cm) i dominacja w powietrzu – defensorzy często mają z nim pełne ręce roboty. Zawodnik jednak nie ogranicza się do klasycznej dziewiątki – potrafi zagrać także na skrzydle czy jako cofnięty napastnik. Taka wszechstronność zdecydowanie działa na jego korzyść, zwłaszcza że Barcelona od dawna szuka nowoczesnego napastnika, który mógłby docelowo zastąpić Roberta Lewandowskiego.

Ciekawostką jest także to, że pod względem kwoty odstępnego Asllani wygląda na bardzo przystępną opcję dla Blaugrany. Według doniesień, jego klauzula wykupu to między 25 a 29 milionów euro – na tle cen za napastników klasy europejskiej, to naprawdę rozsądna propozycja. Portal Barca Universal przypomina, że aktualnie włodarze klubu z Katalonii koncentrują się na tym, by znaleźć solidnego następcę Lewandowskiego, którego kontrakt wygasa wraz z końcem sezonu.

Sam piłkarz nie unika kontaktu z mediami i niedawno przyznał, że „doskonale wie o zamieszaniu wokół swojej przyszłości”, ale na razie zachowuje spokój i podkreśla, że „wszystko przyjdzie z czasem”. Właśnie te słowa sprawiają, że spekulacje na temat jego przejścia do Barcelony nabierają rozpędu.

Źródło: Barca Universal

Wybrane dla Ciebie