FC Barcelona podjęła decyzję w sprawie Ter Stegena. Niespodziewany zwrot!
Długo wyczekiwany powrót Marca-Andre ter Stegena do gry staje się coraz bardziej realny, a kataloński klub całkowicie zmienia ton. Ter Stegen wciąż może liczyć na wsparcie władz FC Barcelony, które nie zamierzają naciskać na jego odejście. Zaskakująco, to właśnie doświadczony bramkarz ma w swoich rękach decyzję o ewentualnym transferze w najbliższych tygodniach.
Marc-Andre ter Stegen cały czas zbliża się do pełnej sprawności po operacji kręgosłupa. Według hiszpańskich mediów, zwłaszcza "Marca", FC Barcelona nie zamierza wywierać nacisku na niemieckiego golkipera, by ten rozważył transfer już zimą. Klub w pełni szanuje obowiązujący kontrakt z kapitanem.
Aktualnie Ter Stegen znajduje się na finiszu rehabilitacji i lada dzień może dostać zielone światło od sztabu medycznego. To oznacza, że niebawem wróci na treningi z zespołem oraz na ławkę rezerwowych, co cieszy wszystkich na Camp Nou. Władze Barcelony podkreślają, że wszystko zależy od samego zainteresowanego – jeśli będzie chciał odejść, mogą się na to zgodzić, ale żadnych rozstań nie będą narzucać.
Na razie jednak hierarchia w drużynie nie ulegnie zmianie. Trener Hansi Flick darzy pełnym zaufaniem aktualnego pierwszego bramkarza Joana Garcię, lecz Ter Stegen potrzebuje regularnych występów, by odzyskać optymalną formę. Jest to tym istotniejsze, że bramkarz przygotowuje się do udziału w mundialu. Klub ową sytuację akceptuje, mając świadomość, że umowa z Niemcem obowiązuje aż do 2028 roku.
Jeśli zawodnik zdecyduje się poprosić o transfer, zarząd nie będzie robił przeszkód. Potencjalne odejście mogłoby poprawić finanse Blaugrany, choć umowa Ter Stegena oraz jego niemałe zarobki mogą stanowić problem dla nowych pracodawców. W każdym razie jego przedstawiciele już od jakiegoś czasu rozglądają się za możliwymi opcjami transferowymi, ale temat pozostaje otwarty na najbliższe tygodnie.
W hiszpańskim dzienniku można natknąć się na słowa, że „klub respektuje kontrakt i pozwoli zawodnikowi podjąć decyzję we własnym tempie”. To nowość, bo jeszcze niedawno pojawiały się opinie o możliwym wymuszeniu odejścia, a dziś to sam bramkarz trzyma wszystkie karty w ręku.
Jak donosi Marca, Barcelona nie zamierza wymuszać na swoim kapitanie odejścia i w pełni respektuje jego kontrakt, wszystko zależy więc od decyzji Ter Stegena.