Liverpool: Alexander Isak z poważną kontuzją nogi – StolicaSportu.pl

Fatalny cios dla Liverpoolu – Alexander Isak najprawdopodobniej ze złamaną nogą

Alexander Isak
fot. Liverpool FC
Domyślna grafika
Maciek
22 grudnia 2025 19:48
2 minuty czytania

Szokujące doniesienia z obozu Liverpoolu – Alexander Isak, ich najdroższy transfer, prawdopodobnie doznał złamania nogi po brutalnym starciu z Micky van de Venem. Szwed ledwo wrócił do składu po wcześniejszym urazie, a już kolejne nieszczęście może wykluczyć go na wiele miesięcy. Póki co, Sky Sports zapowiada, że potwierdzenie obaw mają przynieść wykonane już skany medyczne.

To miał być nowy początek dla Alexandra Isaka w barwach Liverpoolu, a zamienił się w prawdziwy dramat. Gdy kibice The Reds liczyli, że ich rekordowy nabytek wreszcie odpali, Szwed padł ofiarą fatalnego zbiegu okoliczności podczas meczu z Tottenhamem.

Powrót Isaka do gry po wcześniejszym urazie był wyczekiwany przez trenera Arne Slota, który stopniowo próbował wkomponować go w pierwszą jedenastkę. Wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku – napastnik zdołał nawet wpisać się na listę strzelców przeciwko Kogutom. Niestety, chwilę później pech kopnął go ze zdwojoną siłą.

Kluczowa sytuacja rozegrała się po starciu z Mickym van de Venem – defensor Tottenhamu nie został za to nawet ukarany, ale skutki jego interwencji okazały się opłakane. Isak długo walczył o pozostanie na murawie, lecz ostatecznie Slot zdecydował się go zmienić, widząc wyraźnie, jak napastnik kuleje.

Sky Sports News donosi, że wykonane w Liverpoolu badania najprawdopodobniej potwierdzą złamanie nogi u Alexandra Isaka. Już teraz atmosfera wokół klubu jest napięta, bo sytuacja kadrowa wygląda naprawdę nieciekawie.
Sky Sports News

Transfer Isaka do Liverpoolu kosztował klub fortunę, a poprzedni sezon w Newcastle rozbudził wśród kibiców wielkie nadzieje. Tymczasem rzeczywistość brutalnie zweryfikowała plany – napastnik nie miał nawet szansy przepracować pełnych przygotowań po zawirowaniach transferowych. Ledwie zaczął łapać formę, a znów trafił na stół lekarzy.

W tej sytuacji rośnie rola Hugo Ekitike, który już teraz zaczyna być nazywany najbardziej wartościowym transferem tego lata dla Liverpoolu. To właśnie on ma wypełnić lukę po Szwedzie, gdy w najbliższą sobotę The Reds spróbują się przełamać w pojedynku z Wolverhampton na Anfield.

Między zwrotami akcji na boisku, a niekończącymi się problemami zdrowotnymi nowych piłkarzy, Liverpool ewidentnie nie może złapać wiatru w żagle po świetnym starcie sezonu. Klub musi teraz liczyć się z długą absencją swojego gwiazdora, co już ustawia układ sił w najbliższych tygodniach.

Źródła: Sky Sports, Transfer News Live

Wybrane dla Ciebie