Liverpool drży o Isaka – niepokojąca kontuzja napastnika po golu z Tottenhamem – StolicaSportu.pl

Liverpool drży o zdrowie Isaka. Poważniejszy uraz?

Alexander Isak
fot. Liverpool FC
Domyślna grafika
Maciek
21 grudnia 2025 21:44
2 minuty czytania

Już kilkanaście minut po wejściu na murawę Alexander Isak wpisał się na listę strzelców w hitowym starciu Tottenhamu z Liverpoolem. Radość nie trwała jednak długo – szwedzki napastnik opuścił plac gry z kontuzją nogi, a na Anfield Road zapanował wyraźny niepokój. W Liverpoolu coraz głośniej słychać głosy o ryzyku poważniejszego urazu, który może wykluczyć Isaka z gry na wiele tygodni. Przed snajperem szczegółowe badania i wiele pytań o przyszłość w składzie mistrza Premier League.

Alexander Isak tylko na chwilę rozniecił entuzjazm kibiców Liverpoolu, kiedy już po kilku minutach na boisku wpisał się na listę strzelców w starciu z Tottenhamem. Hit 17. kolejki Premier League został naznaczony właśnie tą sytuacją – niespełna kwadrans po wejściu Szwed musiał opuścić murawę z powodu kontuzji.

Nie od początku znalazł się w wyjściowym składzie The Reds – wszedł tuż po przerwie, w 46. minucie i dziesięć minut potem wpakował piłkę do siatki. Jednak już w 60. minucie Alexander Isak poprosił o zmianę trzymając się za lewą nogę. Mówi się o bólu, który pojawił się nagle i uniemożliwił dalszą grę.

Atmosfera na Anfield zrobiła się mocno napięta, plotki o potencjalnie poważnym urazie szybko obiegły media. Według doniesień Bena Jacobsa z GiveMeSport, w Liverpoolu panuje obawa, że u Isaka doszło do naderwania mięśnia lub urazu więzadła bądź nawet kości. Takie wieści mogłyby zwiastować dla klubu dłuższą absencję napastnika, co wymusiłoby działania na rynku transferowym.

Sam piłkarz czeka na precyzyjne badania, które mają rozstrzygnąć o skali problemu. Na razie pozostaje duży znak zapytania nie tylko wokół zdrowia Szweda, ale i ofensywnych planów klubu z Anfield Road na kolejne tygodnie.

Isak trafił do Liverpoolu we wrześniu 2025 roku z Newcastle United za rekordowe 145 milionów euro. Od tamtej pory zagrał w 16 meczach, strzelił 3 gole i dorzucił jedną asystę. Wzmocnienie ataku miało przynieść przełamanie, a presja wobec 26-letniego snajpera jest ogromna – zwłaszcza teraz, gdy jego przyszłość stoi pod znakiem zapytania.

Źródła: Goal.pl, GiveMeSport

Wybrane dla Ciebie