Emil Kornvig coraz bliżej Widzewa Łódź. Transfer już po Lidze Europy
Widzew Łódź nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po długich negocjacjach klub dopina transfer Emila Kornviga ze SK Brann – środkowy pomocnik ma zameldować się w Polsce tuż po zakończeniu kluczowego meczu Norwegów w Lidze Europy. Klub z Eliteserien długo stawiał warunki, ale wszystko wskazuje na to, że przeprowadzka 25-letniego Duńczyka stała się kwestią dni.
Emil Kornvig z SK Brann stoi tuż przed podpisaniem kontraktu z Widzewem Łódź. Zgodnie z doniesieniami Tomasza Włodarczyka z Meczyki.pl, transfer środkowego pomocnika zostanie sfinalizowany po zbliżającym się meczu w Lidze Europy z FC Midtjylland.
Norweskie media już od kilku dni rozpisują się o intensywnych staraniach łodzian, którzy zdecydowali się wyłożyć za 25-latka kwotę rzędu trzech lub czterech milionów euro. Rozmowy trwały długo głównie przez warunek postawiony przez klub z Bergen, który chciał zachować swojego zawodnika przynajmniej do zakończenia fazy zasadniczej w europejskich pucharach.
SK Brann wciąż liczy na zdobycie punktów, które pozwolą drużynie przedłużyć przygodę w Lidze Europy – kluczowy jest właśnie najbliższy mecz z duńskim FC Midtjylland, zaplanowany na poniedziałek o 18:45 czasu polskiego. To wtedy Kornvig ma dostać swoje pożegnalne minuty, nim definitywnie pożegna się z norweską piłką i przeniesie do Ekstraklasy, by dopiąć wszelkie formalności transferowe.
Były młodzieżowy reprezentant Danii zaczynał zawodową karierę w rodzinnym Lyngby BK. Jego talent dostrzegła włoska Spezia Calcio, lecz tam nawet nie zdążył zadebiutować. Podobnie nie zachwycił w kolejnych klubach z Italii: Cosenzie oraz Cittadelli. Dopiero SK Brann okazało się dla niego odpowiednim środowiskiem – po zimowym transferze w 2024 roku Kornvig rzeczywiście odżył i stał się jednym z ważniejszych pomocników norweskiego zespołu.
Statystyki mówią wiele – w barwach Brann Kornvig rozegrał 84 spotkania, zdobywając 17 bramek i notując sześć asyst. Liczby te najlepiej pokazują, dlaczego Widzew Łódź zdecydował się mocno powalczyć o duńskiego pomocnika.