Raspadori na celowniku Romy. Decydujące spotkanie z Atletico – StolicaSportu.pl

Czy Giacomo Raspadori zostanie w Atletico? Roma już czeka na odpowiedź

Giacomo Raspadori
fot. MichaelEmilio (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
28 grudnia 2025 23:06
2 minuty czytania

Giacomo Raspadori po zaledwie pół roku w barwach Atletico Madryt, już stoi na rozdrożu swojej kariery. Roma cały czas mocno naciska na transfer, oczekując decyzji Hiszpanów. Najbliższe dni mogą przesądzić, czy piłkarz wróci do Serie A, czy będzie dalej walczyć o szansę w La Lidze. Rozmowa z Diego Simeone może być tutaj kluczowa.

W Madrycie, gdzie Giacomo Raspadori miał wreszcie rozwinąć skrzydła, rzeczywistość szybko zweryfikowała pierwotny entuzjazm. Włoski napastnik w ciągu zaledwie sześciu miesięcy zanotował czternaście występów dla Atletico Madryt, ale niestety głównie wchodząc na boisko z ławki. Chociaż potrafił dopisać do swojego dorobku dwa gole oraz trzy asysty, trudno mówić tu o roli kluczowego gracza. Teraz coraz wyraźniej pojawia się widmo powrotu do Serie A – i wcale nie jest to już tylko spekulacja.

Jak podaje włoski dziennik, Raspadori znalazł się na szczycie listy życzeń AS Romy. Rzymianie wyczuli moment i są gotowi zaproponować wypożyczenie z opcją wykupu po sezonie, a jeśli klub awansuje do Ligi Mistrzów, ten zapis może przekształcić się nawet w obowiązek wykupu. Taki manewr dałby trenerowi Gian Piero Gasperiniemu nowy impuls w ofensywie, bo obecna sytuacja kadrowa wyraźnie go nie satysfakcjonuje.

Kluczowy dla losów całej transakcji ma być poniedziałek, gdy Raspadori spotka się twarzą w twarz z Diego Simeone. Rozmowa z argentyńskim szkoleniowcem rozstrzygnie, czy napastnik dostanie gwarancję regularnej gry w drugiej połowie sezonu. Jeśli Simeone nie zapewni mu większej liczby minut, otworzy się najprawdopodobniej droga do transferu do stolicy Włoch. Rzym czeka z przygotowaną ofertą, a sam piłkarz nie zamierza wiecznie tkwić na peryferiach składu.

Raspadori liczył na przełom po przeprowadzce do Hiszpanii, ale przeważnie melduje się na boisku dopiero w końcówkach meczów. To nie ten scenariusz, którego oczekiwał przy transferze.
Corriere dello Sport

Dla Giallorossich taki transfer miałby charakter strategiczny – zyskaliby napastnika, który dobrze zna Serie A i właściwie od razu mógłby walczyć o miejsce w wyjściowej jedenastce. Roma potrzebuje świeżej krwi, by realnie liczyć się w walce o czołówkę ligi, tym bardziej jeśli Gasperini chce jeszcze tchnąć nową energię w drużynę przed końcem okna transferowego. Decyzja leży teraz po stronie Atletico – a oczekiwanie w Wiecznym Mieście nabiera rumieńców.

Źródła: Goal.pl, Corriere dello Sport

Wybrane dla Ciebie