Cracovia znalazła następcę Stojilkovicia. Już w drodze
Cracovia niemal dopięła transfer nowego napastnika. Filip Stojilković jest już o krok od odejścia do beniaminka Serie A, a kadra Luki Elsnera może wzmocnić się Pau Sansem z Realu Saragossa. Według informacji Marcina Dobosza kwestią czasu jest dopięcie szczegółów, a obie strony są blisko porozumienia. Młody Hiszpan ma za sobą ponad 50 występów na zapleczu LaLigi.
Cracovia jest bardzo blisko podpisania kontraktu z Pau Sansem z Realu Saragossa, który ma zastąpić odchodzącego Filipa Stojilkovicia.
Transfer Szwajcara do beniaminka Serie A — PisY SC — jest już praktycznie sfinalizowany. Obie strony dogadały się co do warunków indywidualnych i kwoty odstępnego, która sięga 3 milionów euro. Cracovia nie czekała z ruchem transferowym i szybko zdecydowała się na nowego napastnika.
Według Marcina Dobosza, wybór padł na Pau Sansa, 21-letniego zawodnika z umową ważną do czerwca 2029 roku. W Realu Saragossa Hiszpan rozegrał już ponad 50 spotkań, zdobył cztery bramki i zaliczył dwie asysty. Ostatni raz pojawił się na boisku w grudniu w Pucharze Króla.
Sansa cechuje uniwersalność — najwięcej gra jako środkowy napastnik, ale potrafi także wystąpić na skrzydłach lub za plecami głównego atakującego. Włodarze Cracovii liczą, że dzięki temu wypełni lukę po Stojilkoviciu.
Kwota odstępnego za Hiszpana nie została jeszcze ustalona, jednak z racji skromnej liczby występów nie powinna być wysoka. W poprzednim sezonie Stojilković z siedmioma trafieniami i trzema asystami był jednym z kluczowych piłkarzy „Pasów”, co pozwoliło zespołowi zakończyć rundę na szóstym miejscu w Ekstraklasie.