FIFA rezygnuje z projektu FIFA Forward Enterprise po sprzeciwie UEFA – StolicaSportu.pl

FIFA wycofuje się z kontrowersyjnego projektu. Infantino powstrzymany

Gianni Infantino
fot. Bryan Berlin, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maciek
1 sierpnia 2026 11:26
2 minuty czytania

Gdy w nocy FIFA ogłosiła, że wycofuje się z projektu FIFA Forward Enterprise, stało się jasne: to nie UEFA musiała ustępować, lecz światowa centrala przełknęła gorycz porażki. Decyzję poprzedziła pogróżka bojkotu wszystkich światowych rozgrywek przez UEFA – także kobiecego mundialu U-20 w Polsce. Pomysł wciągnięcia zewnętrznych inwestorów w mistrzostwa świata nie zyskał poparcia nawet poza Europą. Teraz FIFA chce na nowo „zjednoczyć wszystkie strony” – a turniej we wrześniu wydaje się uratowany.

W nocy z wtorku na środę FIFA zakończyła batalię o wprowadzenie do mistrzostw świata głośnego projektu FIFA Forward Enterprise. Główna idea? Dopuszczenie do rozgrywek zewnętrznych inwestorów. Federacja ogłosiła decyzję o 1:30 polskiego czasu, podkreślając, że projekt powstał z myślą o wsparciu piłki w najsłabszych krajach. Od początku jednak realizacja zależała od zgody większości członków.

Cała inicjatywa upadła przede wszystkim po stanowczej reakcji UEFA. Europejska federacja zagroziła pełnym bojkotem mistrzostw świata na każdym szczeblu, także turniejów młodzieżowych i Klubowych Mistrzostw Świata. Ucierpieć mogłaby przez to impreza, która lada moment odbędzie się w Polsce – kobiecy mundial U-20, zaplanowany na 5 września. O bojkotach UEFA mówiło się coraz głośniej, a echo tej decyzji dotarło aż do centrali FIFA.

Niedługo potem do chóru sprzeciwu dołączyły federacje z Ameryki Północnej i Azji. W praktyce FIFA została niemal sama z kontrowersyjnym projektem. „Po wysłuchaniu wszystkich głosów stało się jasne, że plan ten stworzył podziały, które nie były naszym pierwotnym celem” – to fragment nocnego oświadczenia opublikowanego w kanałach społecznościowych FIFA.

Federacja zarządzana przez Gianniego Infantino podkreśliła także, że „ta propozycja nie będzie procedowana”. W komunikacie nie zabrakło nuty refleksji – światowa organizacja przekonuje, że chciała łączyć środowisko piłkarskie, a nie dzielić kontynentalne federacje. Na końcu dokumentu zabrzmiała zapowiedź: „Już niebawem zamierzam ponownie zjednoczyć wszystkie strony w duchu zaangażowania w rozwój naszej dyscypliny”. Tym razem jednak oświadczenie nie zostało podpisane nazwiskiem Infantino.

Źródło: FIFA

Wybrane dla Ciebie