Conor Gallagher bliski powrotu do Premier League! Niespodzianka
Wszystko wskazuje na to, że Conor Gallagher wraca do Premier League, ale nie tak, jak oczekiwali kibice. Zamiast zapowiadanego transferu do Aston Villi, Anglika ściąga Tottenham. Według informacji Davida Ornsteina, londyński klub dogaduje się właśnie z Atletico Madryt w sprawie wyłożenia 40 milionów euro. Sam zawodnik ma być przekonany do przeprowadzki, a już w najbliższym czasie fani angielskiej piłki mogą spodziewać się oficjalnego potwierdzenia transferu.
Conor Gallagher, który jeszcze niedawno był mocno łączony z przeprowadzką do Aston Villi, niespodziewanie może wylądować w zupełnie innej części Anglii. W rzeczywistości 25-letni pomocnik jest na ostatniej prostej do powrotu do Premier League, ale nie przez Birmingham, a przez północny Londyn – to właśnie Tottenham dopina transfer z Atletico Madryt.
Jak donosi David Ornstein, „Koguty” zaproponowały hiszpańskiej ekipie aż 40 milionów euro za Gallaghera i są już bardzo blisko porozumienia. To wyraźny sygnał, że Tottenham ma dość dołowania w tabeli – czternasta lokata i zaledwie 27 punktów po serii rozczarowujących występów zrobiły swoje. Wzmocnienia wydają się niezbędne, jeśli zespół z Londynu chce wrócić do gry o poważne cele.
Diego Simeone i jego Atletico Madryt nie zamierzają blokować transferu – choć ledwie rok temu kupili Anglika za podobną kwotę, teraz są gotowi zaakceptować propozycję Tottenhamu. Sam Gallagher również jest zainteresowany przeprowadzką na Wyspy, co dla niego oznacza powrót do znajomego środowiska i szansę na regularne występy w jednym z czołowych ligowych klubów.
Większość piłkarskiej przygody Gallaghera to właśnie angielskie boiska – nie ma więc co się dziwić, że właśnie tam czuje się jak ryba w wodzie. Od momentu przybycia do Atletico w 2024 roku rozegrał dla tej drużyny 77 spotkań, pełniąc rolę ważnego ogniwa drugiej linii. Teraz z kolei ma wnieść nową energię do Tottenhamu i być może pomóc wyciągnąć „Koguty” z kryzysu.
Gallagher, mający już na liczniku 22 występy w reprezentacji Anglii, przyda się nowemu trenerowi Tottenhamu błyskawicznie – zwłaszcza że zespół już 17 stycznia podejmie na własnym stadionie West Ham. Pierwszy gwizdek o 16:00 i być może właśnie wtedy kibice „Kogutów” zobaczą swoją nową gwiazdę w akcji.