Chelsea i Manchester United walczą o Camavingę – Real Madryt otwarty na transfer – StolicaSportu.pl

Chelsea i Manchester United mocno w grze o Camavingę

Eduardo CAMAVINGA
fot. Fotografías Archimadrid.es (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Misza
30 marca 2026 16:19
2 minuty czytania

„Chelsea i Manchester United gotowe zapłacić aż 70 mln euro za Camavingę” – donoszą media. Choć Francuz jest związany kontraktem aż do 2029 roku, w obliczu poważnego zainteresowania z Anglii oraz otwartości samego prezesa Florentino Pereza na taką operację, przyszłość młodego pomocnika w Hiszpanii stoi pod znakiem zapytania. Klub szuka środków na nowe wzmocnienia; Chelsea i Manchester United kuszą także ogromną podwyżką pensji.

Real Madryt może być jednym z głównych bohaterów letniego okna transferowego. Jak informuje Defensa Central, prezes Florentino Perez rozważa rozstanie z Eduardo Camavingą, traktując Francuza jako atut w zdobyciu środków na nowe transfery.

Zainteresowanie młodym pomocnikiem już teraz jest konkretne. Według doniesień Chelsea oraz Manchester United bacznie analizują sytuację i są w stanie zaoferować za Camavingę nawet 70 milionów euro. Pomimo tego, że zawodnik ma ważny kontrakt do 2029 roku, jego pozycja w drużynie nie jest już tak pewna, jak jeszcze niedawno.

W środku pola Realu konkurencja rośnie, a na horyzoncie widać kolejne możliwe wzmocnienia tej formacji. To sprawia, że miejsce Camavingi staje się coraz mniej oczywiste w długofalowych planach Królewskich. Klub może więc wybrać drogę sprzedaży i zainwestowania tych środków w inne pozycje.

Chelsea i Manchester United nie tylko przygotowały pokaźną sumę za transfer, lecz także zamierzają zaproponować Camavingi znacznie wyższe zarobki – wzrost pensji może sięgnąć nawet 50 procent względem obecnych, sięgających około 6,2 mln euro rocznie na rękę.

Sam piłkarz na razie nie kwapi się do opuszczenia Madrytu i nie wysyła sygnałów, że zamierza forsować transfer. Póki co – jak podaje Defensa Central – "Camavinga pozostaje lojalny wobec klubu z Santiago Bernabeu, nie starając się o odejście".

Wszystko wskazuje na to, że ruch należy teraz do samego Realu. Na ten moment nie rozpoczęto formalnych rozmów z ani jednym z klubów Premier League, a kontakty ograniczają się do sygnalizowania zainteresowania. Sytuacja pozostaje do obserwacji i wiele może się jeszcze wydarzyć do końca okna transferowego.

Źródło: Defensa Central

Wybrane dla Ciebie