Chelsea i Manchester United mocno w grze o Camavingę
„Chelsea i Manchester United gotowe zapłacić aż 70 mln euro za Camavingę” – donoszą media. Choć Francuz jest związany kontraktem aż do 2029 roku, w obliczu poważnego zainteresowania z Anglii oraz otwartości samego prezesa Florentino Pereza na taką operację, przyszłość młodego pomocnika w Hiszpanii stoi pod znakiem zapytania. Klub szuka środków na nowe wzmocnienia; Chelsea i Manchester United kuszą także ogromną podwyżką pensji.
Real Madryt może być jednym z głównych bohaterów letniego okna transferowego. Jak informuje Defensa Central, prezes Florentino Perez rozważa rozstanie z Eduardo Camavingą, traktując Francuza jako atut w zdobyciu środków na nowe transfery.
Zainteresowanie młodym pomocnikiem już teraz jest konkretne. Według doniesień Chelsea oraz Manchester United bacznie analizują sytuację i są w stanie zaoferować za Camavingę nawet 70 milionów euro. Pomimo tego, że zawodnik ma ważny kontrakt do 2029 roku, jego pozycja w drużynie nie jest już tak pewna, jak jeszcze niedawno.
W środku pola Realu konkurencja rośnie, a na horyzoncie widać kolejne możliwe wzmocnienia tej formacji. To sprawia, że miejsce Camavingi staje się coraz mniej oczywiste w długofalowych planach Królewskich. Klub może więc wybrać drogę sprzedaży i zainwestowania tych środków w inne pozycje.
Chelsea i Manchester United nie tylko przygotowały pokaźną sumę za transfer, lecz także zamierzają zaproponować Camavingi znacznie wyższe zarobki – wzrost pensji może sięgnąć nawet 50 procent względem obecnych, sięgających około 6,2 mln euro rocznie na rękę.
Sam piłkarz na razie nie kwapi się do opuszczenia Madrytu i nie wysyła sygnałów, że zamierza forsować transfer. Póki co – jak podaje Defensa Central – "Camavinga pozostaje lojalny wobec klubu z Santiago Bernabeu, nie starając się o odejście".
Wszystko wskazuje na to, że ruch należy teraz do samego Realu. Na ten moment nie rozpoczęto formalnych rozmów z ani jednym z klubów Premier League, a kontakty ograniczają się do sygnalizowania zainteresowania. Sytuacja pozostaje do obserwacji i wiele może się jeszcze wydarzyć do końca okna transferowego.