Były piłkarz Bayernu odchodzi z GKS Tychy
GKS Tychy rozstaje się z 22-letnim Maminem Sanyangiem. Były reprezentant Gambii U-20 oraz gracz rezerw Bayernu Monachium rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron.
Mamin Sanyang nie zagra już w barwach GKS-u Tychy. Klub ogłosił, że kontrakt z 22-letnim pomocnikiem został rozwiązany za porozumieniem stron. To ruch, który kończy rozdział rozpoczęty w lipcu 2024 roku, kiedy to Sanyang dołączył do Trójkolorowych.
Początki były obiecujące. Sanyang zadebiutował w domowym spotkaniu przeciwko Miedzi Legnica, szybko adaptując się do wymagań I ligi. Jego dynamiczna gra i elastyczność w środku pola zwiastowały, że może być wartością dodaną dla zespołu. Jednak w październiku los okazał się bezwzględny – w starciu z Ruchem Chorzów 22-latek doznał poważnej kontuzji, która wykluczyła go z gry aż do końca sezonu 2024/25.
Mimo tego bolesnego przystanku Sanyang wrócił na boisko wraz z rozpoczęciem kolejnych rozgrywek. Już w pierwszym meczu po powrocie zdążył wypracować asystę przy decydującym trafieniu Kacpra Wełniaka, udowadniając przydatność w zespole. Kilka tygodni później zdobył bramkę przeciwko Puszczy Niepołomice. Do końca przygody z GKS-em Tychy dołożył jeszcze dwa trafienia i zakończył występy z bilansem trzech bramek oraz trzech asyst.
Warto podkreślić, że Sanyang to były reprezentant Gambii U-20, który miał okazję rozwijać się w rezerwach Bayernu Monachium. Takie doświadczenie sprawiło, że w Tychach oczekiwano od niego nie tylko umiejętności piłkarskich, ale także profesjonalizmu i wpływu na rozwój młodszych graczy.