Timothy Ouma wraca do treningów Lecha. Pomocnik był już prawie skreślony – StolicaSportu.pl

Ouma znów trenuje z Lechem. Frederiksen zmienia decyzję

Timothy Ouma
Domyślna grafika
Eryk
3 lutego 2026 19:04
2 minuty czytania

Nie tak dawno wydawało się, że Timothy Ouma może pożegnać się z Lechem Poznań, bo Niels Frederiksen pominął go przy ustalaniu kadry na zimowy obóz w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Teraz jednak Kenijczyk znów znalazł się w zespole i włączył do treningów pod wodzą duńskiego szkoleniowca. Ouma, choć miał już pakować walizki, otrzymał kolejną, być może ostatnią szansę w Kolejorzu.

Fanów Lecha Poznań w ostatnich tygodniach nie rozpieszcza ani gra zespołu, ani wyniki – porażka 1:3 z Lechią Gdańsk na inaugurację rundy wiosennej tylko dolała oliwy do ognia. W tej sytuacji dosłownie każdy piłkarz, który może podnieść jakość drużyny, jest na wagę złota.

Jak informuje Maksymilian Dyśko z TVP Sport, Timothy Ouma znów pojawił się na treningach pierwszego zespołu Lecha Poznań. Jeszcze niedawno był właściwie poza planami Nielsa Frederiksena, bo nie załapał się do kadry na obóz w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a przez ostatni czas trenował z rezerwami. Wydawało się więc, że los Kenijczyka w Poznaniu jest przesądzony.

Wiadomo jednak, że ani wpadka na inaugurację z Lechią, ani presja oczekiwań nie sprawiają, że trener zamyka drzwi przed nikim, kto może pomóc. Sytuację kolejny raz dobrze ilustruje powiedzenie „wszystkie ręce na pokład”. Mimo powrotu do treningów, nie ma pewności, czy Ouma od razu wskoczy do meczowej osiemnastki.

W trwającym sezonie Ouma zagrał już w 25 meczach – bilans jednak dość brutalny: bez bramki, bez asysty, a na boisku łącznie ponad 1500 minut. Lech Poznań wypożyczył go ze Slavii Praga, w której Kenijczyk stawiał pierwsze poważniejsze kroki w Europie.

Źródła: Goal.pl, TVP Sport, Transfermarkt

Wybrane dla Ciebie