Bradley Barcola przyciąga uwagę Liverpoolu. PSG chce wielkie pieniądze
Bradley Barcola, który błyszczał w barwach PSG w sezonie 2024/2025, znalazł się na liście życzeń wielkich klubów z Anglii i Niemiec. Chociaż na razie nie zapadły żadne decyzje, sytuacja 22-letniego napastnika robi się coraz ciekawsza – PSG ustaliło cenę, ale do ruchów transferowych dojdzie najwcześniej latem. Liverpool jest gotów do ofensywy, choć zimowa zmiana barw jest praktycznie wykluczona.
Bradley Barcola po świetnym sezonie 2024/2025 w Paris Saint-Germain stał się jednym z najgorętszych nazwisk na rynku transferowym. Francuski napastnik, który dołączył do PSG z Olympique Lyon w 2023 roku, dołożył ważną cegiełkę do triumfu paryżan w Lidze Mistrzów. Szybko jednak okazało się, że mimo sukcesów zespołowych jego pozycja u Luisa Enrique nie jest już tak mocna, jak na początku pobytu w stolicy Francji.
Sytuację Barcoli od dłuższego czasu obserwują europejskie potęgi. Według informacji Sport.fr na celowniku znalazły się Bayern Monachium oraz Liverpool. Kluby te szczegółowo śledzą rozwój 22-latka, który nie jest już tak pewnym punktem wyjściowej jedenastki. Paryżanie mają świadomość rynkowej wartości zawodnika, a w rozmowach transferowych ustalili minimalną kwotę – 75 milionów euro.
Na razie nikt jednak nie spodziewa się transferu zimą. Wszystko wskazuje na to, że przyszłość Barcoli rozstrzygnie się dopiero latem 2026 roku, gdy kluby będą przygotowane do wydania sporych sum. Sytuacja może się jeszcze zmienić, ale obecnie zarówno PSG, jak i otoczenie Francuza zachowują spokój. Jak informują zagraniczne media, rozmowy w Liverpoolu już trwają, jednak sam piłkarz nie dostał jeszcze oficjalnej propozycji.
Tak czy inaczej, jeśli ktoś będzie chciał wyciągnąć Barcolę z Paryża, musi liczyć się ze sporym wydatkiem. Choć transfer zimą jest niemal niemożliwy, temat hitowego ruchu powróci już w letnim oknie transferowym.