Bośniak na wylocie z Rakowa. Gracz wzbudza zainteresowanie zagranicą
Raków Częstochowa zamierza rozstać się z Imadem Rondiciem. Wszystko wskazuje na to, że dla Bośniaka zabraknie miejsca w przebudowywanej ofensywie Medalików.
Imad Rondić, który do tej pory nie błyszczał w barwach Rakowa Częstochowa, wkrótce może zmienić klubowe barwy. Napastnika zabrakło w kadrze na obóz przygotowawczy, a na horyzoncie maluje się szybkie zakończenie przygody z Medalikami. Nowy szkoleniowiec drużyny, Łukasz Tomczyk, stawia na śmiałą przebudowę linii ataku. Klub coraz wyraźniej inwestuje w młodszych piłkarzy, co potwierdza choćby ostatni transfer napastnika ze Szwecji.
Decyzja o rozstaniu z Bośniakiem nie jest już tajemnicą. Pozostający poza kadrą na obóz w Turcji Rondić znalazł się, jak podaje „Bild”, na celowniku kilku zagranicznych zespołów. Zainteresowanie piłkarzem wykazują m.in. Preussen Munster z 2. Bundesligi oraz angielskie Huddersfield, występujące w Championship. By jednak do czegokolwiek doszło, konieczne będzie skrócenie wypożyczenia do Rakowa – głos należy do FC Koeln.
Obecny dorobek Rondicia raczej nie zachwyca – zanotował łącznie 18 występów bez gola i asysty. W obliczu rywalizacji z nowymi twarzami na ataku, trudno się dziwić, że Raków szuka świeżego impulsu z przodu. Trener Tomczyk właśnie na takich zmianach chce budować nową tożsamość zespołu, dla którego celem na wiosnę ma być nie tylko mistrzostwo kraju, ale i liczenie się w Lidze Konferencji.