Billal Brahimi na celowniku Jagiellonii Białystok
Jagiellonia Białystok rozgląda się za nowym skrzydłowym i na celowniku działaczy znalazł się Billal Brahimi, obecnie piłkarz brazylijskiego Santosu. Co ciekawe, 25-latek kilka miesięcy temu był już oferowany Legii Warszawa, ale wtedy nie doszło do rozmów. Tym razem białostoczanie starają się o zawodnika, choć konkurencja z 1.FC Kaiserslautern i niezdecydowanie samego Brahimiego komplikują sprawę. Piłkarz, mający za sobą występy w Ligue 1 oraz reprezentacji Algierii, walczy właśnie o przyszłość swojej kariery klubowej.
Billal Brahimi, zawodnik brazylijskiego Santosu, nagle znalazł się w orbicie zainteresowań Jagiellonii Białystok. O skrzydłowego, który jeszcze kilka miesięcy temu był oferowany Legii Warszawa, tym razem zabiega ekipa z Podlasia – wynika z informacji Piotra Koźmińskiego z Goal.pl.
Adrian Siemieniec może mówić o pracowitym oknie transferowym. Po sprowadzeniu do Białegostoku Konstantopoulosa oraz takich piłkarzy jak Samed Bazdar, Guilherme Montóia i Matías Nahuel Leiva, listę życzeń Jagiellonii zasilił też nowy skrzydłowy. Na liście kandydatów znalazł się wcześniej Tahy Ayari z AIK-u, jednak teraz klub próbuje uderzyć mocniej.
Z informacji Koźmińskiego wynika, że klub z Białegostoku nawiązał kontakty w sprawie transferu Brahimiego. Sęk w tym, że sam zawodnik nie patrzy na przenosiny do Jagiellonii z wielkim entuzjazmem, a konkurencję w walce o podpis Algierczyka stanowi również 1.FC Kaiserslautern.
Brahimi wypadł z Nicei we wrześniu zeszłego roku, przechodząc do Santosu. Do klubu z Francji trafił z Angers za 7 milionów euro, wykręcił tam 57 spotkań, popisując się pięcioma bramkami i dwoma asystami. Piłkarz z algierskim i francuskim paszportem próbował już różnych kierunków – w jego CV przewijają się kluby takie jak Le Mans FC, Sint-Truidense VV, Stade Brestois 29, Stade Reims, a nawet Middlesbrough.
Według doniesień Goal.pl, "Jagiellonia podjęła się próby przeprowadzenia transferu z udziałem Billala Brahimiego, który obecnie jest zawodnikiem Santosu. Jednak temat nie będzie łatwy do sfinalizowania, ponieważ sam piłkarz nie do końca wykazuje zainteresowanie tym kierunkiem".
Jakby tego było mało, Brahimi ma na koncie już cztery występy w kadrze Algierii. Wcześniej, gdy szukał nowego pracodawcy, jego nazwisko przewinęło się w kuluarach przy Łazienkowskiej. Legia Warszawa nie była wtedy chętna do rozmów i temat ucichł.
Transfer na Podlasie nie jest przesądzony, bo Jagiellonia musi nie tylko przekonać samego gracza, ale i wyprzedzić konkurencję. Czy faktycznie Brahimi założy żółto-czerwone barwy, rozstrzygnie się dopiero za jakiś czas.