Barcelona stawia na zaskakującego następcę Kounde
Czy Barcelona znalazła już następcę Julesa Kounde? Według doniesień "Sportu" i Goal.pl, klub z Camp Nou ponownie bierze pod lupę Andreia Ratiu z Rayo Vallecano.
Barcelona po raz kolejny skierowała swoje zainteresowanie na rynek prawych obrońców, a na celowniku znalazł się Andrei Ratiu z Rayo Vallecano. To zaskakujący wybór, zważywszy na to, że wcześniej ten temat nie był priorytetem dla klubu z Camp Nou. Wszystko za sprawą niepewnej przyszłości Julesa Kounde, którego zainteresowanie ze strony klubów Premier League może wywołać poważne zmiany kadrowe.
Barcelona nie chce ryzykować pozostania bez solidnego zmiennika na prawej obronie, dlatego profil Ratiu ponownie trafił do analizy działu sportowego. Rumun jest postrzegany jako piłkarz, który potrafi dobrze łączyć zadania defensywne z ofensywnym wsparciem, co idealnie wpisuje się w wymagania taktyczne Barcelony.
Jednak sprawa transferu nie jest prosta. Rayo Vallecano niedawno przedłużyło kontrakt z Ratiu do 2030 roku, a do tego przejęło pełne prawa do zawodnika. Klauzula wykupu wynosi 25 milionów euro, co może stanowić spore wyzwanie finansowe dla Barcelony. Mimo to, dobre relacje między prezesem Barcelony Joanem Laportą a szefem Rayo, Martinem Presą, mogą ułatwić negocjacje.