Barcelona może stracić kluczowego obrońcę
Zapowiada się kolejna transferowa telenowela z udziałem Andreasa Christensena. Duński stoper może rozstać się z FC Barceloną, bo jego przyszłość w klubie wciąż jest niejasna. Do gry wracają Saudyjczycy z Al-Nassr.
Andreas Christensen, solidny filar defensywy FC Barcelony, może nieoczekiwanie zaliczyć transferowy zwrot już latem. Kataloński klub do tej pory nie zaproponował Duńczykowi nowej umowy, choć kontrakt obecnego 29-latka wygasa z końcem sezonu.
Zarząd Blaugrany zajął się przedłużeniem umów innych graczy, a sprawa Christensena zeszła nieco na dalszy plan. Tymczasem, jak donosi SPORT za 365Scores, Al-Nassr z Arabii Saudyjskiej wraca do gry o środkowego obrońcę. Władze klubu liczą na ponowne połączenie sił Duńczyka z Inigo Martinezem, obecnie występującym w saudyjskim zespole.
To nie pierwsza próba ściągnięcia Christensena na Bliski Wschód. Już latem zeszłego roku Al-Nassr oferowało Barcelonie blisko 15 milionów euro za transfer. Katalończycy byli wtedy skłonni rozważyć sprzedaż, głównie ze względu na zbliżający się koniec kontraktu zawodnika.
Christensen był nieugięty. Wcześniej kilka razy powtarzał, że »podpisując czteroletnią umowę z Barceloną, chce wypełnić ją do końca«. Obecnie nie wyklucza jednak rozglądania się za alternatywami, bo — jak podkreśla — oczekuje sygnału ze strony klubu.
Według źródeł, otoczenie Duńczyka jest gotowe, by na pierwszym miejscu wysłuchać oferty Barcelony, ale od stycznia nie wykluczają szukania nowych wyzwań. Jeśli żadne rozmowy nie ruszą, Christensen będzie mógł swobodnie negocjować z nowymi drużynami po Nowym Roku.
W stolicy Katalonii nie brak opinii, że obrońca wciąż cieszy się sporą estymą u sztabu szkoleniowego. Zwraca się uwagę na jego uniwersalność i opanowanie z piłką przy nodze, mimo że ostatnio borykał się z drobnymi problemami zdrowotnymi.