Oficjalnie. Jeremy Monga piłkarzem Manchesteru City
Manchester City znów rzuca transferową bombę. Zespół z Etihad Stadium pozyskał 17-letniego Jeremy'ego Mongę z Leicester City – skrzydłowego uważanego za jeden z największych talentów młodego pokolenia na Wyspach Brytyjskich. Władze Obywateli zdecydowały się wydać na Anglika prawie 12 milionów euro, a zawodnik podpisał kontrakt obowiązujący aż do czerwca 2031 roku.
Manchester City zaskoczył rynek piłkarski, ogłaszając transfer 17-letniego Jeremy'ego Mongi z Leicester City. Młody Anglik od razu przykuł uwagę – za skrzydłowego, uchodzącego za wyjątkowo utalentowanego, Obywatele zapłacili niespełna 12 milionów euro. To ogromny znak zaufania wobec zawodnika, o którego biły się topowe kluby świata.
Oficjalny komunikat pojawił się na stronie Manchesteru City. Monga – po zaliczeniu testów medycznych – związał się z klubem z Etihad Stadium kontraktem aż do końca czerwca 2031 roku. Piłkarz mierzy 179 centymetrów, a jego nazwisko już od miesięcy przewijało się w kontekstach transferowych. Na liście zainteresowanych wymieniano Arsenal, Chelsea, Real Madryt, Bayern Monachium czy Borussię Dortmund. Ostatecznie jednak decydujące okazało się zaangażowanie Enzo Mareski, który przedstawił zawodnikowi konkretny plan rozwoju, regularnej gry oraz możliwość zrobienia dużego kroku naprzód w karierze.
Monga w barwach Leicester City zadebiutował już kilkanaście miesięcy temu, występując dla pierwszego zespołu w 37 spotkaniach, gdzie zdobył jedną bramkę i zanotował dwie asysty. Co znamienne, jest drugim najmłodszym debiutantem w historii Premier League – to właśnie taki detail sprawił, że skauci największych drużyn nie spuszczali go z oka. W poprzednim sezonie łapał minuty na drugoligowych boiskach, systematycznie gromadząc cenne piłkarskie doświadczenie.