Banik interesuje się polskim talentem
Banik Ostrawa poważnie interesuje się Jakubem Krzyżanowskim, a Wisła Kraków musi zdecydować o przyszłości zdolnego obrońcy. Klub z Reymonta nie pali się do sprzedaży i stawia na długoterminową współpracę, chcąc zatrzymać młodzieżowego reprezentanta Polski na kolejny sezon.
Banik Ostrawa coraz głośniej puka do drzwi Wisły Kraków z ofertą za Jakuba Krzyżanowskiego. Jak ujawnił Tomasz Włodarczyk z Meczyków, czeski klub widzi w młodym obrońcy spory potencjał i jest skłonny sięgnąć głębiej do kieszeni. Jednak Biała Gwiazda nie zamierza tanio oddawać swojej perełki – jej priorytetem jest dalszy rozwój piłkarza na własnych boiskach.
Podopieczni Mariusza Jopa imponują w tym sezonie, a udział młodych graczy – z Krzyżanowskim i Maciejem Kuziemką na czele – nadaje drużynie świeżości i energii. Na rynku transferowym coraz trudniej utrzymać takie talenty, ale Wisła prowadzi aktualnie rozmowy o nowym, długoterminowym kontrakcie. Klub nie naciska na transfer, wręcz przeciwnie – stara się przekonać obrońcę do pozostania, bo rola 19-latka w zespole stale rośnie.
Kontrakt Krzyżanowskiego obowiązuje aktualnie do końca bieżących rozgrywek, ale zawiera istotną furtkę: w przypadku rozegrania określonej liczby spotkań umowa automatycznie zostanie przedłużona. Jak podkreślają klubowi działacze, obrońca regularnie gra w podstawowym składzie i śmiało można zakładać, że wywiąże się z tego warunku bez trudu.
Sytuacja transferowa gracza Wisły dynamicznie się rozwija. Krzyżanowski już teraz jest kluczową postacią młodzieżowej reprezentacji Polski. W bieżących rozgrywkach Betclic 1. Ligi zdobył bramkę oraz cztery asysty w piętnastu meczach, a jego wartość może tylko wzrosnąć, jeśli Wisła wywalczy awans do Ekstraklasy. Dla Białej Gwiazdy zatrzymanie takiego zawodnika nie jest tylko kwestią personalną, ale strategią na zbliżającą się walkę o wyższy poziom rozgrywek.