Angel Rodado z urazem stawu skokowego. Jop ucina spekulacje po meczu Wisły
Wisła Kraków utrzymuje zwycięski marsz w Betclic 1. Lidze, ale nad drużyną zawisła chmura niepewności — Angel Rodado, kluczowy snajper Białej Gwiazdy, doznał urazu stawu skokowego podczas ostatniego meczu ze Stalą Rzeszów.
Wisła Kraków nie zwalnia tempa w Betclic 1. Lidze. Kolejne zwycięstwo — tym razem 2:1 nad Stalą Rzeszów — przyniosło radość kibicom, ale i nutę niepokoju, gdy Angel Rodado po jednej z akcji zaczął odczuwać dolegliwości. Napastnik, który tego dnia również trafił do siatki, doznał kłopotów ze stawem skokowym.
W rozmowie z mediami trener Mariusz Jop wprost przyznał: „Jest delikatny problem ze stawem skokowym. Lekko go podkręcił. Był jeszcze rozgrzany, więc mógł kontynuować grę. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało w kolejnych dniach. Czy objawy się nasilą, czy wręcz przeciwnie. Na razie nie mamy diagnozy, która wskazywałaby na coś poważnego.”
Hiszpański napastnik, który w letnim oknie transferowym zdecydował się przedłużyć kontrakt z klubem aż do czerwca 2030 roku, od początku sezonu jest prawdziwą maszyną do zdobywania bramek — ma już na koncie 15 goli w 15 występach (we wszystkich rozgrywkach) przy prawie 1250 minutach spędzonych na murawie. W niedzielę grał do 82. minuty, ustępując miejsca Szymonowi Kawale.
Najbliższe dni będą kluczowe — sztab medyczny dokładnie przygląda się nodze Rodado, bo terminarz Wisły pęka w szwach. Już w środę Białą Gwiazdę czeka kolejny sprawdzian: spotkanie Pucharu Polski z Hutnikiem Kraków. Z kolei ligowe zmagania wrócą w niedzielę, 2 listopada, kiedy podopieczni Jopa zmierzą się na wyjeździe z Chrobrym Głogów (początek o 14:30).