Arsenal nie spuszcza oka z gwiazdy Realu Madryt
Wszystko wskazuje na to, że Arsenal wcale nie porzucił marzeń o sprowadzeniu Rodrygo z Realu Madryt. Pomimo słabego okresu i niewielu minut na boisku, Brazylijczyk wciąż znajduje się na liście życzeń londyńczyków, a za kulisami już krążą spekulacje o ewentualnym transferze w lecie.
Rodrygo przez długi czas nie mógł się przełamać i nie zdobył bramki w aż 30 kolejnych spotkaniach. Tę czarną serię przerwał dopiero w starciu Realu Madryt z Manchesterem City. Co ciekawe, Real poległ wtedy 1:2 na własnym Santiago Bernabeu, ale kibice długo czekali na trafienie brazylijskiego skrzydłowego.
Ostatni rok w wykonaniu byłego gracza Santos FC trudno nazwać udanym. 24-letni napastnik najpierw był obiektem gorączkowych plotek transferowych, potem postanowił zostać i zawalczyć o swoje miejsce w składzie. Mimo wszystko, obecny sezon nie idzie po jego myśli – niewiele minut, zaledwie jedno trafienie i dwie asysty, wszystkie wyłącznie w rozgrywkach Ligi Mistrzów.
Jak podaje „AS”, Arsenal wciąż nie zapomniał o Rodrygo i regularnie monitoruje sytuację gracza. Według najświeższych doniesień, londyńczycy zamierzają powalczyć o nowego skrzydłowego już w okienku transferowym latem 2026 roku, a reprezentant Brazylii znajduje się wysoko na liście kandydatów. W kręgu zainteresowań „Kanonierów” pojawia się także Rafael Leao z AC Milan, co tylko podkreśla, jak poważnie traktują wzmocnienia na tej pozycji.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez madryckie media, Rodrygo mimo trudnej sytuacji wciąż jest doceniany na Wyspach, a nawet Pep Guardiola z Manchesteru City bacznie się mu przygląda. Tymczasem kontrakt Brazylijczyka z Realem Madryt obowiązuje aż do 2028 roku. Na domiar tego, przyszłość trenera Xabiego Alonso na ławce Królewskich wcale nie jest pewna, więc wiele może się jeszcze wydarzyć.
„Arsenal najwyraźniej wciąż obserwuje sytuację Rodrygo, który – choć nie gra regularnie – uchodzi za ciekawą opcję do transferu w letnim oknie”