Ansu Fati blisko transferu do AS Monaco. Barcelona z zyskiem 11 mln euro – StolicaSportu.pl

Ansu Fati blisko transferu do AS Monaco. Barcelona zarobi 11 mln euro

Ansu Fati
fot. Olga Shcherbytska (Wikimedia)
Domyślna grafika
Maciek
29 maja 2026 15:15
3 minuty czytania

Rozmowy na linii Barcelona–AS Monaco przyspieszyły, a definitywny transfer Ansu Fatiego staje się coraz bardziej realny. Kilkanaście miesięcy temu młody skrzydłowy był na marginesie Blaugrany, dzisiaj może przynieść klubowi nie tylko 11 mln euro z tytułu transferu, lecz także solidną ulgę w budżecie płacowym. Przedstawiciele Monaco już dawno deklarowali chęć zatrzymania Fatiego, ale kluczowe były warunki finansowe i zgoda samego piłkarza na obniżkę zarobków. Teraz wydaje się, że ta saga właśnie zmierza ku finałowi.

Ansu Fati jest o krok od definitywnego odejścia z FC Barcelona, a jego nowym pracodawcą ma zostać AS Monaco. Jak ujawnia francuski Nice-Matin (za SPORT), Francuzi zamierzają skorzystać z klauzuli wykupu, która pozostaje aktualna do końca czerwca. Cena? 11 mln euro – i wszystko wskazuje na to, że Blaugrana lada dzień ogłosi pierwszą sprzedaż tego lata.

Ostatnie formalności transferowe

Już od dłuższego czasu Monaco sygnalizowało, że chce zatrzymać utalentowanego skrzydłowego na dłużej. Największa przeszkoda? Wynagrodzenie piłkarza, które przekraczało możliwości klubu z Księstwa na dłuższą metę. Właśnie dlatego negocjacje przeciągały się — Fati musiał zgodzić się na niższą pensję. Według najnowszych doniesień obie strony są już bardzo blisko finalizacji, a ostateczne porozumienie to tylko kwestia godzin lub dni.

Sukces na wypożyczeniu i nowy rozdział

W minionym sezonie Fati trafił do Monaco na zasadzie wypożyczenia, kiedy sztab sportowy Barcelony wraz z Hansim Flickiem uznali, że miejsce dla niego w drużynie się po prostu nie znajdzie. Wcześniej miał już za sobą nieudany epizod w Brighton, dlatego francuski kierunek był dla niego szansą na odbudowę kariery. Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę: Fati wbił aż 12 goli w 30 występach i wypracował sobie pozycję jednego z kluczowych zawodników Ligue 1.

Co ciekawe, sam Ansu jeszcze liczył na powrót do Barcelony, ale po zakontraktowaniu przez klub Anthony'ego Gordona, szanse na to definitywnie przepadły. Pozostanie w czołowym francuskim zespole zaczęło być po prostu najbardziej realistycznym wyjściem.

Finansowa ulga dla Blaugrany

Dla Barcelony sprzedaż Fatiego nie oznacza tylko jednorazowego zastrzyku gotówki — dzięki tej operacji klub nie tylko zarobi 11 mln euro, które zapisuje jako czysty zysk, ale także zyska około 12 mln euro oszczędności na pensjach. Jak podkreśla się w hiszpańskich mediach, właśnie te dodatkowe środki mają kolosalne znaczenie w kontekście możliwości rejestrowania nowych piłkarzy w kolejnym sezonie. Operacja z Fatim uznawana jest wewnętrznie za jedną z najważniejszych dla zdrowia finansowego Blaugrany.

Źródła: Nice-Matin, SPORT, Barca Universal

Wybrane dla Ciebie