Andy Pelmard może pobić transferowy rekord Jagiellonii Białystok
Andy Pelmard dołączył do Jagiellonii Białystok w ostatnich godzinach letniego okna transferowego, a jego ewentualny wykup z francuskiego Clermont Foot 63 oznaczałby rekordowy wydatek w historii klubu. W umowie ustalono kwotę wykupu na poziomie 1,5 miliona euro. Chociaż Jaga jeszcze nie zdecydowała się na ostateczny krok, komentatorzy nie wykluczają takiego scenariusza, zwłaszcza jeśli białostoczanie zakończyliby sezon sukcesem.
W końcówce letniego okna transferowego Jagiellonia Białystok pozyskała Andy'ego Pelmarda w ramach wypożyczenia z francuskiego Clermont Foot 63, zapewniając sobie przy tym możliwość wykupu za 1,5 miliona euro. Byłby to najwyższy transfer w dziejach klubu.
Sprowadzenie Pelmarda do Ekstraklasy wiązało się z fiaskiem rozmów dotyczących transferu Miłosza Matysika. Ostatecznie klub postawił na dwukrotnego reprezentanta Madagaskaru, który od początku zadomowił się w wyjściowym składzie Jagiellonii.
W umowie pomiędzy stronami znalazła się opcja wykupu, co w praktyce otwiera możliwość na historyczny ruch transferowy. Jeśli władze zdecydują się ją aktywować, 25-letni defensor zasili drużynę na stałe za kwotę 1,5 miliona euro – dotychczas żaden zawodnik nie kosztował Jagiellonii tak dużo.
Szanse na realizację tej operacji są umiarkowane, jednak – jak zauważa Kuba Cimoszko z „WP SportoweFakty” – nie można wykluczyć żadnego scenariusza, szczególnie w przypadku wywalczenia mistrzostwa kraju przez klub z Białegostoku. Taki sukces finansowo i sportowo mógłby otworzyć drzwi do historycznego transferu.
Według francuskiego dziennikarza Ethana Daudela, cytowanego przez „WP SportoweFakty”, Clermont nie zamierza schodzić z ustalonej kwoty transferowej. „Patrząc na poziom, jaki prezentuje tam Pelmard, Clermont z pewnością będzie chciał go sprzedać za dobre pieniądze i raczej nie zejdzie z ustalonej kwoty. Prawdopodobnie będzie też większa liczba chętnych niż w poprzednim sezonie, choć tu odpadnięcie polskiego klubu z Europy może mieć negatywny skutek: mniej możliwości jego oglądania to i mniej potencjalnych chętnych. Na pewno obecna drużyna to dla niego dobre miejsce, bo stał się tam kluczowym zawodnikiem i wyraźnie odzyskał pewność siebie”
Warunki indywidualne również okazałyby się sporym wyzwaniem – wynagrodzenie Pelmarda we Francji przekraczało 30 tysięcy euro miesięcznie, nie licząc premii. Ewentualny transfer oznaczałby więc konieczność przebicia dotychczasowych klubowych widełek płacowych.
Obrońca od momentu przyjścia do Jagiellonii rozegrał 16 spotkań, mając w nich jedną asystę i stając się istotnym punktem drużyny walczącej o najwyższe cele.