Agent Kapustki ucina spekulacje: Nie było rozmów z kazachskim klubem
„Bartosz Kapustka zasadniczo nie jest zainteresowany pojawieniem się na rynku transferowym w tym oknie transferowym” – tak stanowczo menedżer zawodnika komentuje plotki o angebotach z Kazachstanu. Przez kazachskie media przetoczyły się informacje o rozmowach pomocnika z jednym z tamtejszych klubów, lecz agent piłkarza nie zostawia złudzeń co do ich prawdziwości.
Kilka tygodni temu kazachskie media podgrzewały atmosferę doniesieniami, jakoby Bartosz Kapustka prowadził rozmowy z jednym z klubów tamtejszej ligi. Informatorzy ze Wschodu sugerowali, że trwają negocjacje, choć zastrzegali, iż nazwa zespołu owiana jest tajemnicą – wszystko rzekomo po to, by nie zniechęcić żadnej ze stron i nie storpedować potencjalnego transferu.
W Polsce już wcześniej pojawiły się głosy, że te pogłoski mijają się z prawdą. Teraz temat rozstrzygnął sam agent pomocnika, Serge Nahle, który w rozmowie z kazachskim serwisem legalbet.kz odniósł się do zamieszania.
– Bartosz Kapustka zasadniczo nie jest zainteresowany pojawieniem się na rynku transferowym w tym oknie transferowym. W jakim celu ktoś w kazachskich mediach rozpowszechniał informacje o jego rzekomych negocjacjach z klubem z waszego kraju? Nie mam pojęcia – przyznał menedżer zawodnika w rozmowie z legalbet.kz.
Wychodzi więc na to, że Kazachstan nie jest obecnie żadnym kierunkiem dla byłego reprezentanta Polski, a pogłoski o przenosinach do tamtejszej ligi można włożyć między bajki. W tej sytuacji temat Bartosza Kapustki i kazachskich klubów wygasa szybciej, niż rzeczywiście rozpalono go na forach czy w newsroomach w ostatnich dniach.