Nie ma oferty ze Sparty Praga za Brunesa
Jonatan Braut Brunes znalazł się w centrum transferowych spekulacji po udanym sezonie w Rakowie. Sensacyjne doniesienia łączą go z przeprowadzką do Sparty Praga, ale najnowsze ustalenia mediów pokazują zupełnie inny obraz sytuacji. Agent Norwega ma coraz mniej czasu na ruch, a sam piłkarz szykuje się spokojnie do nowego sezonu z częstochowskim klubem.
Atmosferę podgrzały czeskie media, sugerując, że norweski snajper jest obserwowany przez klub z Pragi. Sytuacja szybko się jednak skomplikowała – jak ustalił Przegląd Sportowy Onet, zarówno w Rakowie, jak i w Sparcie nikt nie potwierdził otrzymania jakiejkolwiek oficjalnej propozycji. Jeden z informatorów portalu wprost stwierdził, że o transferze dowiedzieli się dopiero z medialnych przecieków.
Zamieszanie wokół Brunesa rozkręciło się na dobre, tymczasem klub z Częstochowy nie odnotował nawet zapytania o swojego napastnika ze strony Czechów, choć plotki w sieci nie milkną. Sprawę potęguje jeszcze fakt, że kontrakt agenta zawodnika wygasa już we wrześniu – to być może ostatni moment, by pośrednik zainkasował prowizję z potencjalnej transakcji.
Wbrew transferowym zawirowaniom Norweg koncentruje się wyłącznie na przygotowaniach do kolejnego sezonu. Obecnie nadal jest piłkarzem Rakowa, trenuje z zespołem na zgrupowaniu w Holandii i nie zdradza po sobie śladów niepokoju w oczekiwaniu na rozwój wydarzeń.