Transfer Colleya do Wieczystej Kraków coraz mniej realny
Wieczysta Kraków tej zimy sondowała transfer Josepha Colleya z Wisły Kraków, jednak plany najwyraźniej legły w gruzach. Trener „Białej Gwiazdy” Mariusz Jop w rozmowie z „Gazetą Krakowską” przyznał, że temat przenosin szwedzkiego defensora został wstrzymany przez Wieczystą. Colley – mimo niewielu występów w rundzie jesiennej – najprawdopodobniej pozostanie przy Reymonta przynajmniej na wiosnę, a Wieczysta rozgląda się za kolejnymi wzmocnieniami po głośnym transferze Nikoli Kneżevicia.
Wieczysta Kraków tej zimy sondowała transfer Josepha Colleya z Wisły Kraków, jednak niespodziewanie sprawa mocno się skomplikowała. Szkoleniowiec „Białej Gwiazdy”, Mariusz Jop, ujawnił w rozmowie z „Gazetą Krakowską”, że klub z Chałupnika wyhamował działania w tej sprawie.
Wieczysta zaczęła okienko transferowe z przytupem, sprowadzając Nikolę Kneżevicia. Według nieoficjalnych danych, Serb kosztował około 600 tysięcy euro, przez co został najdroższym zakupem w historii ekipy z ulicy Chałupnika.
Naturalnie, po takim ruchu, Wieczysta nie zamierzała zadowalać się jedną dużą transakcją. Pojawiły się głosy o chęci wzmocnienia defensywy, a wśród potencjalnych kandydatów do transferu przewijało się nazwisko Josepha Colleya – Szweda, który jesienią wybiegł na boisko tylko trzy razy w pierwszym zespole Wisły Kraków. Z tej perspektywy możliwa przeprowadzka w granicach Krakowa nie wyglądała na pozbawioną sensu.
Najnowsze doniesienia mówią jednak coś zupełnie innego. Zainteresowanie Colleyem wyhamowało i nie zanosi się, by temat powrócił w najbliższych tygodniach. Trener Jop nie owijał w bawełnę: „Na razie tego tematu nie ma, tzn. nie jest on w tym momencie kontynuowany przez Wieczystą. Wygląda na to, że Joseph będzie do naszej dyspozycji również wiosną” – przekazał w rozmowie z „Gazetą Krakowską”.
Wygląda więc na to, że defensor zostanie na Reymonta, a Wieczysta musi obejrzeć się za innym wzmocnieniem do tyłu. Po transferze Kneżevicia apetyty w klubie z Chałupnika są spore i niewykluczone, że kolejne nazwiska niebawem wypłyną w medialnych doniesieniach.