Szantażystka Son Heung-mina skazana na więzienie
Son Heung-min od lat uchodzi za jednego z najlepszych azjatyckich piłkarzy, którzy grali w Premier League. Jednak w cieniu sukcesów lidera Tottenhamu rozgrywał się osobisty dramat. Koreański sąd właśnie wydał wyrok wobec kobiety, która bezpodstawnie twierdziła, że jest w ciąży z piłkarzem i szantażowała go, wyłudzając znaczne sumy pieniędzy.
Son Heung-min od dekady jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych azjatyckich piłkarzy na świecie, budując swą markę szczególnie podczas gry w Tottenhamie Hotspur. Kibice zapamiętali jego wkład w sukcesy drużyny, w tym wsparcie w drodze po Ligę Europy w ubiegłym sezonie. Mimo sportowego uznania, wydarzenia zza kulis rzuciły cień na jego karierę — Koreańczyk mierzył się z wyjątkowo trudną sytuacją osobistą.
Jak podają zagraniczne media, koreański sąd wydał właśnie surowy wyrok na kobietę, która przez wiele miesięcy szantażowała Son Heung-mina. Kobieta w wieku około 20 lat twierdziła, że spodziewa się dziecka z piłkarzem, choć rzeczywistość była zupełnie inna. Wraz ze wspólnikiem — mężczyzną po czterdziestce — próbowała zmusić byłego kapitana Tottenhamu do zapłaty wysokiej kwoty, grożąc ujawnieniem rzekomej ciąży opinii publicznej.
Kobieta została skazana na 4 lata więzienia za szantaż, a jej wspólnik otrzymał 2 lata pozbawienia wolności za próbę wyłudzenia — groził Sonowi aż 15 razy, domagając się pieniędzy. Z sądowych zeznań wynika, że oskarżona podeszła do Koreańczyka w zeszłym roku, domagając się pieniędzy i powołując się na niepewną ciążę.
Prokuratura ujawniła, że kobieta wymusiła od piłkarza około 300 milionów wonów, czyli ponad 150 tysięcy funtów. Była gotowa nagłośnić sprawę, jeśli Son odmówi zapłaty. Pieniądze przeznaczyła na drogie dobra luksusowe, co potwierdzili śledczy podczas procesu.
„[Kobieta] twierdzi, że otrzymała te pieniądze jako rekompensatę i przedstawia siebie jako ofiarę. Jej wyjaśnienia nie pokrywają się jednak w pełni z faktami. Zaplanowała ten czyn bardzo dokładnie.”
Wydający wyrok sędzia ostro skrytykował oboje oskarżonych za wykorzystanie popularności piłkarza i podkreślił, że Son musiał znosić ogromny stres psychiczny, gdy cała sprawa ujrzała światło dzienne. Dopiero po kolejnej próbie wyłudzenia — sprawcy zażądali dodatkowych pieniędzy na początku roku — zawodnik zgłosił sprawę na policję. Szybka reakcja służb doprowadziła do zatrzymania obojga podejrzanych.
Obecnie Son po transferze do Los Angeles FC nadal cieszy się szacunkiem kibiców i pozostaje jednym z najbardziej znanych sportowców z Azji. Sąd uznał, że sprawa szantażu miała bezpośredni związek z ogromną rozpoznawalnością piłkarza i była precyzyjnie wymierzona w jego publiczny status.