Vicario kontuzjowany w debiucie! Juventus ma problem. Szansa Grabary?
Guglielmo Vicario padł na murawę w doliczonym czasie gry meczu z Frosinone i musiał prosić o zmianę. Między słupki wszedł Mattia Perin, który miał być w kadrze meczowej tylko pro forma, bo jego transfer do Palermo jest niemal dopięty. Być może od razu do bramki Juve wskoczy Kamil Grabara.
Guglielmo Vicario zaliczył solidny debiut w bramce Juventusu, kilkukrotnie ratując zespół w meczu z Frosinone na inaugurację sezonu Serie A 2026/2027. A potem, w 91. minucie, upadł na murawę.
Były bramkarz Tottenhamu gestykulował w stronę ławki, dając do zrozumienia, że nie jest w stanie kontynuować gry. Zmiana była konieczna. Sęk w tym, że jedynym dostępnym golkiperem na ławce okazał się Mattia Perin, którego obecność w kadrze meczowej miała charakter czysto formalny. Transfer Perina do Palermo jest bowiem praktycznie zamknięty, brakuje dopięcia ostatnich szczegółów.
Perin, urodzony w Latinie i z tego powodu obdarzony nieprzychylnym przyjęciem przez kibiców Frosinone, wszedł na boisko w chaotycznej końcówce. I niemal od razu musiał mierzyć się z presją. Calvani uderzył głową, piłka minęła Perina, ale zatrzymała się na poprzeczce. Centymetry zadecydowały o tym, że Juventus nie stracił bramki.
Teraz kluczowa jest diagnoza Vicario. Najbliższe godziny przyniosą wyniki badań. Jednym z możliwych wyjaśnień są zwykłe skurcze, co byłoby zrozumiałe, biorąc pod uwagę długą przerwę od regularnej gry po rozstaniu z Tottenhamem. Gdyby jednak uraz okazał się poważniejszy, sytuacja bramkarska Starej Damy na starcie sezonu wyglądałaby naprawdę niepokojąco.
Jeśli Vicario szybko wróci do zdrowia, a Juventus sfinalizuje pozyskanie Kamila Grabary, Perin będzie mógł spokojnie dokończyć swoje przenosiny do Palermo. Spotkanie z Frosinone mogło być jego ostatnimi minutami w koszulce Juventusu.