Trwa gra o przyszłość Paulo Dybali. Roma działa szybko, Boca czeka
W Rzymie napięcie rośnie – Roma walczy o nową umowę dla Paulo Dybali, a wszystko dzieje się pod presją czasu i konkurencji ze strony Boca Juniors. Klub jest w codziennym kontakcie z otoczeniem Argentyńczyka i wierzy, że już wkrótce uda się domknąć wszystkie szczegóły. Dybala ma zrezygnować z części wynagrodzenia, ale może liczyć na atrakcyjne premie za wyniki. Ostatnie tygodnie pokazały, jak istotny jest jego wpływ na grę Giallorossich, mimo kontrowersji związanych z powrotem po urazie.
Włoska stolica żyje sprawą nowego kontraktu Paulo Dybali. Trener Gian Piero Gasperini nie ukrywa, że zależy mu na szybkim rozwiązaniu tej kwestii, bo Argentyńczyk ponownie stał się kluczowym nazwiskiem w końcówce sezonu.
Roma nie próżnuje – jak informuje Fabrizio Romano, klub niemal codziennie kontaktuje się z przedstawicielami Dybali, by jak najszybciej domknąć umowę i wyprzedzić Boca Juniors. W siedzibie w Trigorii panuje optymizm: wszyscy wierzą, że negocjacje zakończą się sukcesem.
Zgodnie z najnowszymi doniesieniami, Dybala przystał na sporą obniżkę pensji, ale za to mogą czekać go wysokie premie zależne od wyników. Pozostało już tylko czekać na oficjalne potwierdzenie – w Rzymie wszyscy są przekonani, że jeśli nie pojawi się jakiś nagły zwrot akcji, Argentyńczyk zagra w Champions League właśnie w barwach Giallorossich.
Bieżące rozgrywki pokazały, że Roma po prostu nie może sobie pozwolić na stratę „La Joyi”. Z numerem 21 na plecach Dybala zdobył trzy bramki i zanotował siedem asyst w 1 593 minutach spędzonych na boisku. Nie obyło się bez kontrowersji – szczególnie jeśli chodzi o jego ostatni uraz. Zdiagnozowanie problemu z łąkotką wymagało wręcz zaangażowania zewnętrznego eksperta.
Po powrocie Dybala natychmiast zaczął robić różnicę. Zaliczył kluczowe podania w Champions League – najpierw przeciwko Parmie, potem w derbach, a wisienką na torcie był jego dublet w spotkaniu z Veroną.