Dybala o krok od nowej umowy z Romą. Klub chce wyprzedzić Boca Juniors

Trwa gra o przyszłość Paulo Dybali. Roma działa szybko, Boca czeka

Paulo Dybala
fot. AS Roma
Domyślna grafika
Maciek
27 maja 2026 09:28
2 minuty czytania

W Rzymie napięcie rośnie – Roma walczy o nową umowę dla Paulo Dybali, a wszystko dzieje się pod presją czasu i konkurencji ze strony Boca Juniors. Klub jest w codziennym kontakcie z otoczeniem Argentyńczyka i wierzy, że już wkrótce uda się domknąć wszystkie szczegóły. Dybala ma zrezygnować z części wynagrodzenia, ale może liczyć na atrakcyjne premie za wyniki. Ostatnie tygodnie pokazały, jak istotny jest jego wpływ na grę Giallorossich, mimo kontrowersji związanych z powrotem po urazie.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Włoska stolica żyje sprawą nowego kontraktu Paulo Dybali. Trener Gian Piero Gasperini nie ukrywa, że zależy mu na szybkim rozwiązaniu tej kwestii, bo Argentyńczyk ponownie stał się kluczowym nazwiskiem w końcówce sezonu.

Roma nie próżnuje – jak informuje Fabrizio Romano, klub niemal codziennie kontaktuje się z przedstawicielami Dybali, by jak najszybciej domknąć umowę i wyprzedzić Boca Juniors. W siedzibie w Trigorii panuje optymizm: wszyscy wierzą, że negocjacje zakończą się sukcesem.

Zgodnie z najnowszymi doniesieniami, Dybala przystał na sporą obniżkę pensji, ale za to mogą czekać go wysokie premie zależne od wyników. Pozostało już tylko czekać na oficjalne potwierdzenie – w Rzymie wszyscy są przekonani, że jeśli nie pojawi się jakiś nagły zwrot akcji, Argentyńczyk zagra w Champions League właśnie w barwach Giallorossich.

Bieżące rozgrywki pokazały, że Roma po prostu nie może sobie pozwolić na stratę „La Joyi”. Z numerem 21 na plecach Dybala zdobył trzy bramki i zanotował siedem asyst w 1 593 minutach spędzonych na boisku. Nie obyło się bez kontrowersji – szczególnie jeśli chodzi o jego ostatni uraz. Zdiagnozowanie problemu z łąkotką wymagało wręcz zaangażowania zewnętrznego eksperta.

Po powrocie Dybala natychmiast zaczął robić różnicę. Zaliczył kluczowe podania w Champions League – najpierw przeciwko Parmie, potem w derbach, a wisienką na torcie był jego dublet w spotkaniu z Veroną.

Źródło: RomaPress.net

Wybrane dla Ciebie