Nieudany występ Ziółkowskiego w Romie. Zszedł z boiska w 30. minucie
Zaledwie pół godziny trwał pierwszy występ Jana Ziółkowskiego od pierwszej minuty w barwach Romy. Polski stoper, niedawno sprowadzony z Legii Warszawa, zawinił przy jednym z goli Viktori Pilzno już w pierwszej połowie spotkania Ligi Europy. Trener Gian Piero Gasperini zdecydował się na szybką zmianę.
Jan Ziółkowski od lata jest zawodnikiem Romy, po tym jak włoski klub pozyskał go za ponad 6 milionów euro z Legii Warszawa. Młody stoper dotąd pojawiał się na boisku tylko z ławki i zbierał pozytywne opinie za zaangażowanie na treningach. Przez pierwsze mecze Serie A rozegrał łącznie 63 minuty, jednak tym razem dostał szansę od pierwszego gwizdka w spotkaniu Ligi Europy z Viktorią Pilzno.
Dotychczasowe wejścia z ławki nie zapowiadały jednak tego, co wydarzy się w czwartek na Stadio Olimpico. Już w 20. minucie Ziółkowski łatwo dał się ograć w starciu z rywalem, przewrócił się, a Czesi wykorzystali sytuację, trafiając na 1:0. Goście nie zamierzali zwalniać tempa i po kilku minutach prowadzili już dwoma golami – tym razem do siatki trafił Cheick Souare.
Z trybun było słychać narastającą presję. Trener Gasperini nie czekał długo. W 30. minucie zdjął Polaka z boiska, wprowadzając Stephana El Shaarawy'ego, mając nadzieję na odmienienie losów meczu. Dla 20-letniego obrońcy zakończyło się to wyjątkowo nieprzyjemnym debiutem w wyjściowym składzie.