Jan Ziółkowski zachwycił Gasperiniego. Jedna wada wytknięta przez trenera Romy
Już przed meczem z Viktorią Pilzno Gian Piero Gasperini nie szczędził słów uznania Janowi Ziółkowskiemu. Włoski szkoleniowiec AS Roma zauważył u reprezentanta Polski wrodzony potencjał i chwalił jego zachowanie na treningach. To jednak nie koniec – trener wskazał też jeden konkretny aspekt gry, który młody obrońca powinien poprawić.
Przed spotkaniem Ligi Europy z Viktorią Pilzno Gian Piero Gasperini poświęcił chwilę, by opowiedzieć o postępach Jana Ziółkowskiego, który tego lata zamienił polską ligę na Serie A. Szkoleniowiec AS Roma nie krył, że polski stoper podczas treningów zaskoczył go swoją dojrzałością i umiejętnościami – jasno stwierdził, że Ziółkowski „zrobił na mnie wrażenie” i że widzi w nim obiecującego zawodnika.
Jednocześnie nie obyło się bez konkretów pod adresem młodego Polaka. Gasperini wyłuszczył, że „jedyny mankament” Ziółkowskiego to zbyt częste wślizgi na treningach i podczas meczów. Podkreślił jednak, że taki szczegół da się skorygować i jest przekonany o potencjale, jaki drzemie w 20-latku. Włoskie media od razu wychwyciły temat, a w Rzymie plotkuje się już, że sztab Romy realnie rozważa Ziółkowskiego jako kandydata na pierwszy skład w pucharowym spotkaniu z Czechami.
„Ziółkowski zrobił na mnie wrażenie. Widziałem go na treningach i wiem, że to obiecujący zawodnik. Ma dobre cechy. Jednak ma tendencję do zbyt częstych wślizgów – to jedyny mankament, nad którym musimy popracować.”
Warto zauważyć, że Ziółkowski dostaje coraz więcej minut i z każdym kolejnym występem buduje pozycję w klubie.