Niclas Füllkrug okradziony podczas treningu Milanu. Straty na 500 tys. euro – StolicaSportu.pl

Niclas Füllkrug okradziony podczas treningu Milanu. Straty na pół miliona euro

Niclas Fullkrug
fot. AC Milan
Domyślna grafika
Misza
18 stycznia 2026 08:32
2 minuty czytania

Zaledwie kilka tygodni po transferze do AC Milan, Niclas Füllkrug musi mierzyć się z poważnymi problemami poza boiskiem. W trakcie porannej sesji treningowej w Milanello jego hotelowy pokój został ograbiony z zegarków i biżuterii o wartości pół miliona euro. Niemiecki napastnik nie miał ubezpieczenia na utracone przedmioty, a okoliczności włamania budzą pytania o bezpieczeństwo zawodników w wybranych przez klub hotelach.

W ostatnich dniach niemiecki snajper Niclas Füllkrug, który dopiero co dołączył do AC Milan na wypożyczenie z West Ham, przeżył niemały wstrząs poza boiskiem. Choć na murawie spisuje się przyzwoicie, życie prywatne zafundowało mu niemiłą niespodziankę. Jak informuje La Repubblica, gdy w środę rano przebywał na treningu w Milanello, z jego hotelowego pokoju skradziono kosztowności warte aż 500 tys. euro.

W celu łatwiejszej aklimatyzacji klub chętnie umieszcza nowych zawodników w hotelach z górnej półki. Füllkrug stał się kolejnym, który skorzystał z tej opieki – lecz ta okazała się iluzoryczna. Po zakończonej sesji treningowej wrócił do pokoju i z przerażeniem odkrył, że został on splądrowany. Włamywacze nie tylko dostali się do środka, lecz także sforsowali sejf, wynosząc biżuterię oraz cenne zegarki.

Z relacji La Repubblica wynika, że niemiecki napastnik nie posiadał ubezpieczenia na zabrane przedmioty. Dla hotelu może to oznaczać niebagatelne kłopoty, zwłaszcza że klub starannie dobiera miejsca zakwaterowania swoich graczy właśnie ze względów bezpieczeństwa.

Aktualnie sprawę badają lokalne służby, a sam Füllkrug dokładnie wyliczył straty. W kuluarach słychać także sugestie, że w licznych tego typu przypadkach niskie szczeble personelu hotelowego mogą współpracować z przestępcami, znacząco ułatwiając im sforsowanie zabezpieczeń.

Źródła: SempreMilan, La Repubblica

Wybrane dla Ciebie