Wszołek i Nowak byli o krok od powołań. Muszą być w gotowości
Selekcjoner Jan Urban ujawnia, kto był najbliżej powołania do reprezentacji Polski na marcowe baraże. Paweł Wszołek oraz Bartosz Nowak znaleźli się tuż za wybranymi, a ich losy do ostatniej chwili były szeroko omawiane. Urban stanowczo wykluczył eksperymenty w tym kluczowym momencie i wskazał, że jedynym debiutantem w grupie był Oskar Pietuszewski, który ostatnio imponuje formą w FC Porto. Wspomniana dwójka pozostaje jednak w grze – w razie kontuzji mogą otrzymać szansę.
Jan Urban przedstawił kadrę na marcowe baraże i nie pozostawił złudzeń – w tym zestawieniu nie ma miejsca na eksperymenty.
Jedynym nowym nazwiskiem na liście powołanych okazał się Oskar Pietuszewski z FC Porto, który, jak zaznaczył selekcjoner, „bardzo dobrze wprowadził się do nowego klubu”. Ten wybór nie był przypadkowy – w specjalnym programie „W kadrze” Urban wyjaśnił, że niezwykle istotna jest stabilność, dlatego postawił przede wszystkim na zawodników już wcześniej obecnych w kadrze.
Urban przyznał, iż „to nie jest czas na eksperymenty i nowe próby. Zdecydowana większość powołanych, poza Oskarem Pietuszewskim, to zawodnicy, którzy pokazali się w tej reprezentacji”.
Wszołek i Nowak na liście rezerwowych
Ważnym tematem selekcji była kwestia powołania Pawła Wszołka z Legii Warszawa oraz Bartosza Nowaka z GKS-u Katowice. Urban zdradził, że obaj byli bardzo bliscy dołączenia do reprezentacji na marcowe baraże.
Jeśli chodzi o Wszołka, trener nie krył wątpliwości związanych z jego ostatnią formą: piłkarz długo leczył kontuzję, ledwie wrócił na boisko, a uraz szybko się odnowił. „Teraz dopiero wraca, dlatego naszym zdaniem nie miałby rytmu meczowego” – ocenił selekcjoner.
W przypadku Bartosza Nowaka, Urban podkreślił, że zarówno obecny, jak i poprzedni sezon tego zawodnika były na bardzo wysokim poziomie, jednak ostatecznie wybierał spośród kandydatów, którzy już zdobyli powołania.
Gdyby się jednak coś przytrafiło, czego sobie nie życzę, to wspomniana dwójka jest blisko kadry.
Ten wątek jasno sygnalizuje, że zarówno Wszołek, jak i Nowak wciąż mogą mieć szansę, jeśli któryś z powołanych wypadnie przez uraz.
Mecz Polski z Albanią zaplanowany jest na czwartek, 26 marca, o 20:45 na PGE Narodowym w Warszawie. Zwycięzca tego pojedynku zmierzy się na wyjeździe albo ze Szwecją (w Solnej), albo z Ukrainą (w Walencji), a stawką będzie awans do mundialu.