Włochy znów bez mundialu. Gennaro Gattuso żegna się z kadrą
Reprezentacja Włoch nie pojedzie na Mistrzostwa Świata. Gennaro Gattuso, mimo wcześniejszych zapewnień o zaufaniu ze strony władz związku, ma pożegnać się z kadrą narodową – to najnowsze doniesienia Fabrizio Romano.
W decydującym meczu baraży Italia, licząc na łatwy awans po trafieniu na Bośnię i Hercegowinę, mocno się rozczarowała. Edin Džeko i jego ekipa nie pękli przed gigantem – najpierw doprowadzili do dogrywki, wyrównując stan gry w 79. minucie, by potem w serii rzutów karnych pogrążyć czterokrotnych mistrzów świata.
- Poprosiłem go, żeby został. To świetny trener. W szatni czuć wielką harmonię. Walczyli bohatersko, dali z siebie wszystko. Można wystawiać końcową ocenę, natomiast aspekt techniczny musi tu podlegać ochronie – przyznał prezes związku piłkarskiego Gabriele Gravina tuż po meczu z Bośnią.
Mimo tych słów presja ze strony mediów i kibiców była ogromna. Romano ujawnia, że Gattuso nie przetrwa tej burzy – odejście selekcjonera ma być kwestią najbliższych dni.
Włoski szkoleniowiec znany z ognistego temperamentu tym razem nie znalazł wsparcia większości ważnych postaci krajowej piłki. Krytyka dotyczyła nie tylko stylu gry i powołań na zgrupowania, ale i ogólnego planu na rozwój włoskiej kadry. Wyniki Gattuso dały złudzenie stabilizacji tylko do pewnego momentu.
Sam zainteresowany po odpadnięciu z baraży był zdystansowany: „Moja przyszłość? Szczerze mówiąc, mówienie o mojej przyszłości nie jest ważne. Dziś ważne było zawieźć Włochy na Mundial” – mówił tuż po meczu z Bośnią.