Walukiewicz: Wszystko sobie wyjaśniliśmy z trenerem Urbanem
„To już historia” – mówi Sebastian Walukiewicz o konflikcie z Janem Urbanem. Reprezentant Polski zdradził szczegóły rozmowy z selekcjonerem i zakończył spekulacje wokół braku powołania. Całe zamieszanie rozpoczęło się od niedoprecyzowanych kontaktów telefonicznych pomiędzy sztabem a piłkarzem. Ostatecznie, jak donosi Radio Gorzów, obaj wyjaśnili sobie sytuację, a Walukiewicz nie pojedzie na najbliższe zgrupowanie z powodu kontuzji.
Sebastian Walukiewicz przez kilka tygodni pozostawał tematem gorących dyskusji w środowisku piłkarskim, gdy jego nazwisko nie pojawiło się w powołaniach do reprezentacji Polski. Chociaż brak obrońcy Sassuolo nie był zaskoczeniem sportowym, to otoczka wokół decyzji Jana Urbana rozgrzała media. Wszystko zaczęło się od niedomówień dotyczących próby kontaktu telefonicznego.
Selekcjoner Jan Urban utrzymywał, że próbował skontaktować się z piłkarzem, jednak Walukiewicz nie odebrał telefonu. Z kolei agent reprezentanta Polski twierdził w mediach społecznościowych, że taki kontakt w ogóle nie miał miejsca. W efekcie pojawiły się zarzuty kłamstwa pod adresem sztabu szkoleniowego i zrodził się medialny konflikt, który obiegał największe sportowe portale w kraju.
W rozmowie z Radiem Gorzów Walukiewicz wytłumaczył: „To już historia. Myślę, że z trenerem Urbanem wszystko sobie wyjaśniliśmy. Na następne zgrupowanie na pewno nie pojadę ze względu na kontuzję, ale zobaczymy w przyszłości”. Krótkie i zwięzłe stanowisko pokazuje, że sytuacja została zażegnana.
Choć jeszcze niedawno emocje wokół tematu sięgały zenitu, selekcjoner i piłkarz szybko wyprostowali niejasności. Jak wyjaśnił sam zainteresowany, obecnie powodem jego absencji jest wyłącznie uraz, a nie relacje ze sztabem reprezentacji.
Nadchodzące zgrupowanie Biało-Czerwonych przypada na przełom maja i czerwca, kiedy to rywalami Polaków będą Ukraina (we Wrocławiu) oraz Nigeria (w Warszawie). Walukiewicza na murawie jednak zabraknie. Defensor rozegrał w tym sezonie 36 spotkań w barwach Sassuolo, a po zakończeniu rozgrywek ma na stałe przenieść się z Torino do klubu z Emilii-Romanii.