Urban wyjaśnia brak Piotrowskiego i Frankowskiego. Deklaracja selekcjonera
Atmosfera wokół reprezentacji Polski poprawiła się, odkąd kadrę przejął Jan Urban, ale najnowsze powołania na mecze z Holandią i Maltą wzbudziły zaskoczenie. Jakub Piotrowski oraz Przemysław Frankowski, mimo wcześniejszych występów, znaleźli się poza listą wybrańców selekcjonera. Trener wprost zdradził powody tej decyzji w rozmowie z TVP Sport i zadeklarował, że nie skreśla żadnego z zawodników na przyszłość.
Wielu fanów kadry czekało na powołania Jana Urbana przed ostatnim w roku zgrupowaniem reprezentacji Polski, a lista wybranych wywołała spore zamieszanie. Przed dwoma najbliższymi spotkaniami z Holandią oraz Maltą zabrakło kilku dotychczas kluczowych postaci. Nietrudno zauważyć nieobecność Jakuba Piotrowskiego i Przemysława Frankowskiego, którzy do tej pory praktycznie zawsze pojawiali się w kadrze.
Reprezentacja Polski nie ma już szans, by zakończyć eliminacje na pierwszym miejscu w grupie, a mimo to mecz z Oranje zaplanowany na PGE Narodowym elektryzuje fanów. Wszystko za sprawą pozytywnej zmiany atmosfery i poprawiających się wyników, odkąd za selekcję odpowiada Urban.
Jak podaje TVP Sport, Jan Urban nie bał się wprowadzić zmian i otwarcie mówi o swojej strategii przed listopadowymi meczami kadry. Zaskoczenie powołaniami wywołało brak zaproszeń dla Piotrowskiego i Frankowskiego. Selekcjoner nie ukrywał, że decyzje były przemyślane, a okoliczności wymagały odświeżenia środka pola i wprowadzenia nowych twarzy.
Gdybym powołał wszystkich tych samych graczy, co we wrześniu czy w październiku, pytałby pan, czemu nie ma żadnych zmian. Kuba wystąpił w środku pomocy w meczu z Nową Zelandią, a teraz chcemy spróbować innej opcji. Powiem wprost: no, nie do końca poszło tak, jak sobie wyobrażaliśmy. Przemek ostatnio miał problemy ze zdrowiem, leczył kontuzję i doszliśmy do wniosku, że czas dać szansę jakiemuś młodemu zawodnikowi. Wybraliśmy Filipa Rózgę z austriackiego Sturmu Graz. Żeby była jasność: nikogo z tych, których pominęliśmy, nie skreślamy na zawsze
Oprócz Piotrowskiego i Frankowskiego, ponownie na liście zabrakło także Oskara Pietuszewskiego. Urban jasno deklaruje, że zwrot w stronę młodszych graczy, jak Filip Rózga ze Sturmu Graz, to inwestycja w przyszłość, a nie zamknięcie drzwi przed dotychczasowymi kadrowiczami.