Urban rozwiewa wątpliwości: Zakrzewski Hall jeszcze nie dla Polski
Julian Zakrzewski Hall nie zadebiutuje tej wiosny w reprezentacji Polski, choć ostatnio nie brakowało sugestii, że młody napastnik New York Red Bulls dołączy do drużyny narodowej. W rozmowie z TVP Sport selekcjoner Jan Urban jasno stawia sprawę – dopóki piłkarz nie zdecyduje się na wybór, powołanie nie wchodzi w grę.
Julian Zakrzewski Hall od kilku tygodni przykuwa uwagę kibiców i działaczy nie tylko w Stanach Zjednoczonych, gdzie błyszczy w barwach New York Red Bulls, ale również po tej stronie Atlantyku. Jego skuteczność w MLS sprawiła, że coraz głośniej mówiło się o możliwości debiutu w polskiej kadrze.
Sprawa jest jednak bardziej złożona. Zakrzewski Hall ma bowiem podwójne obywatelstwo – matka piłkarza jest Polką, on sam urodził się w USA i reprezentował już juniorskie zespoły narodowe Stanów Zjednoczonych. Nic dziwnego, że wokół potencjalnego powołania nie brakowało spekulacji, a działacze PZPN próbowali nakłonić go do gry w biało-czerwonych barwach. Prezes Cezary Kulesza pojawił się nawet niedawno z wizytą u rodziny zawodnika, dając do zrozumienia, jak poważnie podchodzi do sprawy federacja.
W tym kontekście głos selekcjonera był długo wyczekiwany. Jan Urban w rozmowie z TVP Sport postawił sprawę jasno – na czerwcowe zgrupowanie nie ma na razie tematu powołania młodego napastnika. Kluczowy jest brak jednoznacznej deklaracji ze strony samego piłkarza. Trener podkreślił: „jego przyjazd na czerwcowe mecze nie wchodzi w rachubę, ponieważ on sam nie zdecydował, który kraj zamierza reprezentować”.
Urban zaznaczył też, że PZPN zrobił już wszystko, by pokazać swoje zainteresowanie. Słowa selekcjonera nie pozostawiają złudzeń: „za to PZPN zrobił wszystko, by go przekonać i pokazać, że jesteśmy nim zainteresowani. Ale nic na siłę”.