Pietuszewski coraz bliżej debiutu w kadrze. Urban szykuje niespodziankę!
Już od dłuższego czasu kibice głośno domagali się powołania młodego Oskara Pietuszewskiego do reprezentacji Polski. Po wyczekiwanym transferze do FC Porto, gdzie 17-latek natychmiast zaczął błyszczeć, temat wrócił z pełną mocą. Janusz Basałaj zdradził, że selekcjoner Jan Urban tym razem nie obejdzie się bez nowego skrzydłowego kadry.
Oskar Pietuszewski od pierwszych minut sezonu elektryzował kibiców Jagiellonii Białystok, zgarniając miejsce w podstawowym składzie i notując kapitalne występy zarówno na boiskach Ekstraklasy, jak i w rozgrywkach europejskich pucharów. Jeszcze zimą jego kariera nabrała rozpędu – zdecydował się na głośny transfer do portugalskiego FC Porto za bazową kwotę 8 milionów euro. Według informacji, suma ta może jeszcze wzrosnąć po spełnieniu bonusów.
Debiut w Portugalii? Marzenie. Pietuszewski od razu zyskał uznanie w oczach trenerów, pomagając Portowcom sięgnąć po pierwsze zwycięstwo jeszcze w swoich premierowych minutach. Na tym nie poprzestał – w kolejnych meczach nie tylko miał asystę, ale także strzelił gola.
Te występy natychmiast rozbudziły oczekiwania polskich kibiców. Od miesięcy domagali się, żeby Pietuszewski dostał szansę od selekcjonera. W kadrze U-21 pokazywał się z bardzo dobrej strony, ale Jan Urban konsekwentnie omijał nazwisko nastolatka przy powołaniach do pierwszej reprezentacji.
Przed Polakami ciężkie dni – już w marcu czekają ich baraże o udział w mistrzostwach świata. Najpierw półfinał w Warszawie z Albanią, potem – jeśli awansują – ewentualny finał z lepszym z pary Ukraina – Szwecja.
Nastroje zmieniły się błyskawicznie po najświeższych informacjach przekazanych przez Janusza Basałaja. Jak zaznaczył dziennikarz, Oskar Pietuszewski wreszcie otrzyma powołanie na marcowe zgrupowanie seniorskiej reprezentacji Polski. To pierwszy taki ruch selekcjonera od czasu, gdy Pietuszewski zanotował serię świetnych występów w Porto.