Oskar Pietuszewski z błyskawicznym golem dla FC Porto – trafił już w 13. sekundzie – StolicaSportu.pl

Pierwszy gol Pietuszewskiego dla FC Porto! W 13. sekundzie!

Oskar Pietuszewski
fot. FC Porto
Domyślna grafika
Igor
27 lutego 2026 20:02
3 minuty czytania

Mecz FC Porto z Aroucą rozpoczął się sensacyjnie za sprawą Oskara Pietuszewskiego. Polski napastnik znalazł się w polu karnym rywala już w 13. sekundzie i wykończył akcję debiutanckim golem. To najszybsze trafienie Polaka w barwach „Smoków”. Arbiter początkowo dopatrzył się spalonego, ale ostatecznie po wideoweryfikacji gol został uznany. Pierwszy raz w tym sezonie w wyjściowym składzie Porto oglądaliśmy aż trzech Polaków, w tym powracającego po kontuzji Jakuba Kiwiora.

Spotkanie FC Porto z Aroucą rozpoczęło się od razu od piłkarskiego trzęsienia ziemi. „Smoki” wykorzystały moment dekoncentracji zespołu Francesco Farioliego i zdobyły prowadzenie po zaledwie trzynastu sekundach gry. Na listę strzelców wpisał się Oskar Pietuszewski, który po raz pierwszy trafił do siatki w oficjalnym meczu dla portugalskiego giganta.

Kibice na Estadio do Dragao nie zdążyli jeszcze rozsiąść się w fotelach, gdy FC Porto już ustawiło się przy środku boiska i rozpoczęło grę. Bramkarz Diogo Costa wybił futbolówkę daleko, piłka szybko trafiła pod nogi Victora Froholdta, a ten obsłużył kolegów płaskim podaniem w pole karne. Ofensywna akcja wykończona została przez Pietuszewskiego efektownym wślizgiem – Polak wyprzedził defensorów i momentalnie uderzył w kierunku bramki, zaskakując golkipera rywali.

Ozdobą tej sytuacji było nie tylko tempo całej akcji, ale również przytomność polskiego napastnika, który natychmiast znalazł odpowiednią pozycję. Po strzale wpadł jednak na słupek i przez moment trzymał się za nogę, dając sygnał, że odczuł skutki tego starcia. Był to jego pierwszy gol dla Porto, a zarazem najszybsze trafienie Polaka w barwach tego klubu.

Bramka początkowo nie została uznana – arbiter asystent uniósł chorągiewkę sugerując pozycję spaloną. Chwila niepewności sprawiła, że radość „Smoków” była nieco przytłumiona. Po konsultacji z systemem VAR okazało się jednak, że piłka wpadła do siatki zgodnie z przepisami i Pietuszewski mógł w końcu unieść ręce w geście triumfu.

Polak opuścił murawę w 62. minucie, zastąpił go William Gomes. Osiem minut później goście wyrównali. Nais Djouahra zaskoczył Diogo Costę. Porto walczyło jednak do końca. W końcówce arbiter podyktował rzut karny, wykorzystany przez Gomesa. Wynik w 8. minucie doliczonego czasu ustalił Terem Moffi.

Porto – Arouca 3:1 (1:0)
1:0 Pietuszewski 1
1:1 Djouahra 70
2:1 William Gomes 90+1-karny
3:1 Moffi 90+8

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie