Kucharski: Urban postawił na doświadczenie przed barażem Polski z Albanią – StolicaSportu.pl

Kucharski ocenia wybory Urbana przed barażem Polski z Albanią

News: Cezary Kucharski: Michalak nie wybiera się do Białegostoku
Domyślna grafika
Eryk
20 marca 2026 23:47
2 minuty czytania

Przed półfinałem baraży do mistrzostw świata 2026, selekcjoner Jan Urban nie szuka zaskoczeń w składzie reprezentacji Polski. – W takich meczach liczy się stabilność i doświadczenie – przekonuje Cezary Kucharski.

Presja rośnie, a reprezentacja Polski szykuje się na barażowy bój z Albanią. To właśnie na PGE Narodowym, w czwartek o 20:45, rozpoczną się decydujące eliminacje mundialu 2026. Jeżeli Biało-Czerwonym uda się wygrać, kolejnym rywalem będzie zwycięzca spotkania Szwecja – Ukraina. Tyle że już sam pierwszy krok, czyli pojedynek ze znanym przeciwnikiem z Bałkanów, nie należy do łatwych.

Selekcjoner Jan Urban podjął decyzję o powołaniach w sposób mocno zachowawczy – bez rewolucji i niepotrzebnych eksperymentów. Jedyną zupełnie nową twarzą wśród kadrowiczów został Oskar Pietuszewski – młody gracz FC Porto, który w Portugalii zdążył już narobić sporo zamieszania dzięki swoim występom. Choć w mediach krążyło kilka nazwisk innych potencjalnych debiutantów, Urban nie zdecydował się rozszerzać liczby nowicjuszy.

Ostrożny wybór personaliów chwali Cezary Kucharski, były napastnik reprezentacji Polski. W rozmowie z WP SportoweFakty powiedział wprost, że "mecz tej wagi nie jest miejscem na eksperymenty" oraz, że "Urban słusznie robi, powołując doświadczonych zawodników, którym nie zadrży noga w kluczowym momencie".

Stabilność i doświadczenie – tak Kucharski określa fundament przed nadchodzącą batalią. – To nie czas na nowych piłkarzy i aby poznawali się na boisku czy poza nim. W takich meczach potrzebujemy sprawdzonych zawodników, którzy się znają, rozumieją na boisku i coś w piłce osiągnęli. Moim zdaniem selekcjoner przyjął słuszne założenie – podkreślił były snajper.

Kadra pod wodzą Urbana jak dotąd nie zawodzi. Cztery zwycięstwa i dwa remisy z Holandią pokazują, że obrany kurs przynosi rezultaty. Nic dziwnego, że właśnie teraz trener nie zamierza ryzykować niepotrzebnych zmian. Chociaż wokół powołań narosło kilka kontrowersji – od komentarzy agentów, po pytania o obsadę bramki – to zasadniczy kierunek jest jasny.

Źródła: Goal.pl, WP SportoweFakty

Wybrane dla Ciebie