Artur Boruc szczerze o depresji po zakończeniu kariery piłkarskiej – StolicaSportu.pl

Artur Boruc szczerze o depresji po zakończeniu kariery piłkarskiej

Artur Boruc
Domyślna grafika
Maciek
9 grudnia 2025 20:20
3 minuty czytania

Artur Boruc przez lata imponował charakterem i umiejętnościami na piłkarskich boiskach, zarówno w klubach jak i kadrze narodowej. Jednak tuż po odwieszeniu rękawic nie spodziewał się, jak trudne emocjonalnie będzie to doświadczenie. W rozmowie z WP Sportowe Fakty opowiedział o depresji i pustce, które go dopadły, przyznając: „Myślałem, że po piłce będzie sielanka. Tymczasem byłem lekko przyduszony przez życie i sam jestem sobie winien”. Te słowa pokazują, jak wymagające bywa życie po karierze nawet dla największych sportowych osobowości.

Artur Boruc nigdy nie uchodził za piłkarza, który boi się trudnych tematów. Przez lata oswajał kibiców z emocjami, jakie towarzyszą grze na najwyższym poziomie, zasłynął z odwagi zarówno na boisku, jak i poza nim. Tym razem jednak, zamiast głośnych zachowań, zaskoczył naprawdę szczerym wyznaniem dotyczącym tego, co spotkało go po definitywnym zakończeniu kariery piłkarskiej.

Zanim odwiesił rękawice na kołek, Boruc był niekwestionowaną legendą w bramce reprezentacji Polski. Szczególnie zapadł w pamięć kibicom po mundialu w Niemczech w 2006 roku, gdzie imponował paradami i ratował zespół przed poważnymi wpadkami. W klubach też nie brakowało mu ciekawych historii – zwłaszcza podczas gry w Celticu Glasgow, gdzie stał się bohaterem trybun i symbolem polskiej fantazji za granicą.

W rozmowie z WP Sportowe Fakty Boruc opowiedział, jak rzeczywistość po karierze mocno zweryfikowała jego plany. Nie krył, że nie spodziewał się, jak duży ciężar psychiczny spadnie na niego po odejściu z piłki. Stwierdził: „Myślałem, że po piłce będzie sielanka. Tymczasem byłem lekko przyduszony przez życie i sam jestem sobie winien. Mam na myśli to, czym się zajmowałem, czyli brak zajęć. Było to obciążające dla mojej głowy. Mogę powiedzieć, że pojawiła się mała depresja”. Tego typu wyznanie ze strony sportowca jego formatu zaskakuje – tym bardziej, że chodzi o kogoś, kogo zapamiętano przede wszystkim z nieustępliwości i pewności siebie.

Jednocześnie były golkiper zdradził też, że początkowo nie miał żadnego planu na „nowe życie”. Jak sam przyznał: „Jeśli nie masz na siebie pomysłu, a ja takiego nie miałem, to jest problem. Myślałem, że najpierw sobie odpocznę, pół roku posiedzę w domu, brzydko mówiąc: będę sobie »pierdział w stołek« i będzie fajnie. Troszkę jednak przestrzeliłem”. To momentami gorzkie, ale bardzo prawdziwe spostrzeżenie pokazuje, z czym sportowcy – nawet ci ze świeżo zakończoną błyskotliwą karierą – zderzają się po zejściu z murawy.

Wywiad Boruca odbił się szerokim echem i wywołał lawinę komentarzy kibiców, którzy docenili otwartość byłego reprezentanta. Zazwyczaj obecność legendy przywołuje wspomnienia boiskowych triumfów, ale tym razem to decyzja o dojrzałym podzieleniu się słabościami sprawiła, że Boruc zyskał uznanie również poza sportowym środowiskiem.

Źródła: Goal.pl, WP Sportowe Fakty

Wybrane dla Ciebie