Real Madryt żegna Davida Alabę – Austriak opuści klub latem 2026 – StolicaSportu.pl

Real Madryt żegna Davida Alabę. Decyzja zapadła, koniec pięcioletniej przygody

David Alaba
fot. Granada (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
2 stycznia 2026 09:21
2 minuty czytania

Real Madryt definitywnie żegna Davida Alabę. Austriak, który trafił do klubu pięć lat temu jako wielka gwiazda, właśnie otrzymał jasny sygnał, że jego przygoda w Madrycie dobiega końca. Przesądziły o tym przede wszystkim ciągłe kontuzje oraz rosnące oczekiwania władz klubu wobec oczyszczenia defensywy. Teraz nic nie wskazuje na przedłużenie współpracy – oficjalne pożegnanie coraz bliżej.

David Alaba miał być filarem Realu Madryt, gdy w 2021 roku przychodził za darmo, a jednak historia skończy się szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał. Według doniesień ESPN, klub nie zamierza przedłużać kontraktu austriackiego obrońcy, który wygasa już w czerwcu 2026 roku. Dla kibiców Królewskich to spory szok, bo jeszcze niedawno wydawało się, że Alaba zostanie liderem defensywy na lata.

Decyzja nie zapadła nagle – jak zdradzają źródła zbliżone do klubu, na niekorzyść Alaby zadziałały częste kontuzje i coraz słabsza dyspozycyjność. 33-letni Austriak miał nieprzerwanie zmagać się z problemami zdrowotnymi, przez co jego obecność na boisku była niepewna. Zarząd Realu uznał, że nadszedł czas na odmianę w linii obrony i postawił na odmieniony skład, niżeli ryzykować kolejne absencje w kluczowych meczach.

Warto zwrócić uwagę, że Alaba w ciągu pięciu lat na Santiago Bernabeu sięgnął po liczne trofea, ale też niejednokrotnie musiał opuszczać gry przez urazy. Wszystko wskazuje więc na to, że ograny defensor przeżywa właśnie ostatnie miesiące przy Concha Espina. Kolejnego lata upłynie termin kontraktu i jeśli nie nastąpi zaskakujący zwrot akcji, Austriak pożegna się z klubem.

Sytuacja wydaje się już jasna – Real Madryt planuje letnią rewolucję w defensywie i nie zamierza więcej inwestować w doświadczonego, ale podatnego na urazy zawodnika. Ostatnie słowo jeszcze nie padło, ale wszystko wskazuje na to, że zbliża się pożegnanie jednego z najbardziej utytułowanych piłkarzy ostatnich lat.

Źródła: Sport.fr, ESPN

Wybrane dla Ciebie