Real Madryt nie przeprowadzi transferów zimą – powody decyzji Florentino Pereza – StolicaSportu.pl

Real Madryt nie wzmocni się zimą. Zaskakujące kulisy decyzji władz klubu

Florentino Perez
fot. Barcex (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
11 stycznia 2026 15:57
3 minuty czytania

Real Madryt oficjalnie nie przeprowadzi żadnych transferów podczas zimowego okna – mimo kontuzji i presji kibiców, Florentino Perez oraz zarząd nie zamierzają mieszać w składzie. Decyzja ta budzi niemałe emocje, zwłaszcza w kontekście walki o Ligę Mistrzów i krajowe trofea. Klub jasno tłumaczy swoją strategię i argumentuje, dlaczego obecna kadra jest według nich wystarczająco silna, by rywalizować o najważniejsze tytuły.

Real Madryt zamyka zimowe okno bez żadnych transferów, co może zaskakiwać nie tylko kibiców, ale i wielu ekspertów. Klub miał kilka powodów, by nie sięgać po nowych zawodników, nawet pomimo pojawiających się problemów kadrowych i presji związanej z walką o najcenniejsze trofea.

Najświeższym ruchem transferowym okazała się jedynie wypożyczenie Endricka do Olympique Lyon. Reszta kadry pozostaje nietknięta – taki scenariusz potwierdził hiszpański dziennikarz Mario Cortegana, wskazując, że klub konsekwentnie obstaje przy swojej polityce kadrowej z ostatnich lat. Mimo że wielu kibiców zarzuca Realowi, iż w środku pola przydałby się jeszcze jeden „magik”, to zarząd nie widzi potrzeby wzmacniania tej formacji. Postawiono wyraźnie na nazwiska pokroju Aurelien Tchouaméni, Federico Valverde, Eduardo Camavinga czy Jude Bellingham. Sugerowano także, że Arda Güler nie jest jeszcze gotowy, by być mózgiem zespołu, ale mimo to nie planuje się żadnego transferu na tę pozycję.

W Madrycie przewinęły się nazwiska potencjalnych wzmocnień, takich jak Ama Wharton, Kees Smit czy Vitinha, lecz – jak twierdzi Cortegana – obecnie „są one po prostu nie do wyciągnięcia”. Klub nie chce sięgać po zawodników, którzy nie prezentują odpowiedniego poziomu lub są właśnie w słabszej dyspozycji. Kto miałby być dostępny w połowie sezonu, zwykle i tak nie spełnia oczekiwań szefów Realu, a ryzyko z tym związane jest zbyt duże, by podejmować szybkie decyzje.

Jak podkreślał wspomniany dziennikarz, klub woli zaczekać do końca sezonu, mając świadomość, że „za kilka miesięcy można byłoby osiągnąć znacznie lepsze warunki i margines finansowy niż zimą”. Ostatecznym argumentem jest też to, że władze Realu nie chcą działać z impetem i oceniać sytuacji w połowie sezonu. Wszystko wskazuje na to, że decyzje transferowe zapadną dopiero po pełnej analizie efektów letnich wzmocnień.

Źródło: Grada3.com

Wybrane dla Ciebie